Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: yamaha »

Ta psineczka jest wlasnoscia naszych znajomych, Asienko ;-))
Diazo
Posty: 246
Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
Płeć: M
Skąd: Łódź

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: Diazo »

Ładna psineczka, ja to bym się bał do niej uśmiechnąć, nie mówiąc o dotykaniu :)
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: annishere »

Lubię moloski! Przepiękny!
Miałam kiedyś plan mieć stadko: 2 psiury z adopcji, bulterier i CAO . Ale to dopiero jak się dorobię domku :party:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: Kamila »

no nie powiem fajny ten psioch, ale to trzeba dla takiego drugie mieszkanie zakupić lub dom pobudować :shock: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: yamaha »

Kiedy ponoc TOTO ( :mrgreen: ) sie prawie nie rusza :lol:
Jak pobiega 5 minut, to potem pol dnia odpoczywa :lol:

LEN, nie pies :lol:
Duzo spi, jeszcze wiecej sie wyleguje :lol:

I jest PRZESLODKI :mrgreen:
W polowie sierpnia znow go wytargam za uszy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: annishere »

yamaha pisze: 28 lip 2017, 13:54 Kiedy ponoc TOTO ( :mrgreen: ) sie prawie nie rusza :lol:
no, no :)
ale jak biegnie to cały dom drzy w posadach :-D
Ekhm, a jak wskakuje na kolanka... :shock: :shock:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: yamaha »

:strach:
No nie, na kolana sie nie pcha :haha:
Na szczescie :haha:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: margita »

Witaj Yamaszko ... :kiss:
Ale Ci do twarzy z tym maleństwem sąsiadów :serce: :serce: :serce:
:mrgreen:
Awatar użytkownika
annishere
Posty: 136
Rejestracja: 25 cze 2017, 11:46
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Warszawa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: annishere »

yamaha pisze: 28 lip 2017, 15:15 :strach:
No nie, na kolana sie nie pcha :haha:
Na szczescie :haha:
Mój miał etap w życiu kiedy ważył 42kg (jeżdziłam wtedy na wystawy).A mimo tego, ciągle mu się wydawało, że waży deczko, dekunio i z całą swoją gracją i wdziękiem okazywał miłość: skacząc na mnie, leżąc, kładąc się...i setki innych metod, po których zawsze się czułam jak z filmu "oszukać przeznaczenie". Tak blisko śmierci, ale że znowu się udało nie zejść z tego padołu łez albo nie wylądować na SOR... :taniec: :mimbla:

Ale...uznaję tylko duże psy. Moja siostra ma chichuae (czy jak się to pisze). To małe stworzenie izolowaliśmy z moim bulterierm bo ona prowokowała! Dacie wiarę ? :facepalm: Ale mój pies był angielskim dżentelmenem i znosił to ze stoickim spokojem. Myślę, że z KRewetą nie poszło by jej równie lekko. Baba vs baba...no wiadomo :axe: :axe:

Choć Kreweta akceptuje psy, a pała żądzą mordu do kotów. I dlatego będzie jedynaczką.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Post autor: MoniQ »

Też kocham wielgachne psy, one są najczęściej tak słodko nieświadome, że są takie duże :D
Ten jest cudny! :serce: :pies: Nic, tylko tarmosić i tarmosić :)

Jak byłam jeszcze w liceum to mieliśmy rottweilera, który pakował się wszystkim na kolana, czasem nawet gościom... :lol:
Zablokowany