haha ... chciałabym mieć taki odrost ... nawet mnie nie denerwuj ...
i to jeszcze po takim długim czasie ... zazdroszczę Ci ...
ale nie o tym tutaj ...
ten duży psiak to do zakochania jest
i jeszcze to spojrzenie
No jest REWELACYJNY
I jeszcze taka ciapa troche
Jak cos sie dzieje,to Dina juz dawno na miejscu, a on wstaje, patrzy, jakby chcial powiedziec "no i o co to tyle zachodu, przeciez zdaze"
Choc potrafi biegac naprawde szybko i jest dosc zwinny, jak mu sie chce
Ach, jakie przytulaśne pieseczki! Dobrze mieć blisko takiego sąsiada, skoro na własnego psiaka nie można sobie z różnych względów pozwolić. Zawsze mnie zachwyca taki luzacki charakter dużych psów niektórych ras. A tu jeszcze ta mega nadmiarowa ilość skóry u olbrzyma. Trochę mi to przypomina mojego Koko, bo ten też nie wiadomo po co futro w rozmiarze XXXL nosi, chociaż wcale go aż tyle nie potrzebuje.
Piesiory cudne, też zawsze chciałam mieć psa, ale najpierw mi rodzice nie chcieli się zgodzić, potem nie miałam warunków, a do tego Tż też się boi psów, więc raczej już nigdy nie będę miała.
Za to Królowa jest tylko jedna, cudna Missunia