Don Diego Luna-Gatto*PL
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Yama mój mąż wstał dziś w nocy, i poszedł na dwór bo stwierdził że za oknem koty się drą , a to był kogut
ale tak serio to w tamtym roku było tak samo i po miesiącu się skończyło dziwne?
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Kochać, kochać!
Mądra rada pewnie brzmiałaby - nic nie rób, bo go nauczysz i będzie tak co noc.... Ale ja oczywiście tak nie robię i dlatego Mordimuś regularnie ok 1-2 w nocy zaczyna płakać na środku mieszkania. Wtedy go wołam cichutko, on wskakuje do łóżka, trochę trzeba go pomiziać i dopiero potem idzie spać. Ale rytuał jest, bo on z jakiegoś powodu czeka aż go zawołam, mimo że spokojnie mógłby przyjść od razu i się upomnieć o mizianie.
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
No właśnie Don dokładnie to samo robi , ja go wołam przychodzi kładzie się na mnie i idzie spać , ale dopóki się nie odezwę to miauczy , och czyli go ignorować ale te noce nie przespaneMoniQ pisze: ↑03 lut 2018, 09:21 Kochać, kochać!![]()
![]()
Mądra rada pewnie brzmiałaby - nic nie rób, bo go nauczysz i będzie tak co noc.... Ale ja oczywiście tak nie robię i dlatego Mordimuś regularnie ok 1-2 w nocy zaczyna płakać na środku mieszkania. Wtedy go wołam cichutko, on wskakuje do łóżka, trochę trzeba go pomiziać i dopiero potem idzie spać. Ale rytuał jest, bo on z jakiegoś powodu czeka aż go zawołam, mimo że spokojnie mógłby przyjść od razu i się upomnieć o mizianie.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Ja tez nie ignoruje Karmelka
on czeka żeby po nocnym posiłku zawołać go do spania.
- lajtovo
- Posty: 93
- Rejestracja: 01 sty 2015, 14:30
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
oo.. Belluszka też trzeba czasami tak zawołać.. Ostatnio w nocy miauczała w salonie, przyszłam, spytałam "co tam Belluszek?", a ona mi mówi na to "miaauuu" i prowadzi z powrotem do mojego łóżka na miziu-miziu
Ale mi tam wcale nie przeszkadza jak budzi, nawet się cieszę 
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Te nasze kotusie to zawodowi manipulanci są, lubią zwracać naszą uwagę 
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Eris też często siedzi i miauka i czeka na specjalne zaproszenie 
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
Oj tak manipulanci , Donek ostatnio bardzo dużo uwagi potrzebuję ha ha ale kocham go za to

-
Diazo
- Posty: 246
- Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
- Płeć: M
- Skąd: Łódź
Re: Don Diego Luna-Gatto*PL
A moja wcale nie miauczy. Zero. Chyba że przypadkiem ktoś jej na ogon nadepnie to udowadnia że potrafi. Tak to nic. W nocy przyłazi kiedy chce. Sam nie wiem czy się cieszyć czy niepokoić.
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask