Zima daje się we znaki, dzisiaj w nocy boczek przy mamusi był okupowany na zmianę. Dyżur w godz 2-4 pełnił Mordimuś, potem miejsce przejęła Kalinka Czego chcieć więcej
Monia, a jak juz "kuchennie", to powiedz z czym "DELIKATNY MUS Z SELERA" podawac ?
Bo SAM to chyba mdlo troche, co ?
Hm. Żebym to ja pamiętała z czym myśmy to jedli... On dla mnie rzeczywiście był zbyt mało wyrazisty, ale ja AŻ TAKĄ fanką selera nie jestem, za to M. był zachwycony...
Ale może do ryby by pasował? Do mięsa na pewno, jakieś polędwiczki albo co... ale z mięsem to nie pomogę, bo to już tylko teoria dla mnie