Poważnie się nas tym zastanowimy
Clara i Hector Agilis Cattus*PL
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
-
Momo
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 152
- Rejestracja: 09 sty 2017, 19:50
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Koziegłowy
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
Żeby nie było, że tylko zdjęcia czekolady.
-
elemelek111
- Posty: 160
- Rejestracja: 06 sie 2017, 19:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Chorzów
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
No ten to wiecznie pod kołdrą
zmarzlak jeden 
-
elemelek111
- Posty: 160
- Rejestracja: 06 sie 2017, 19:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Chorzów
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
A co tam u naszego rodzeństwa? Ostatnio same smutne wieści na forum, przydałby się promyk słońca...albo lepiej dwa...

-
Momo
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 152
- Rejestracja: 09 sty 2017, 19:50
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Koziegłowy
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
Cos zdjęć nie mogę dodac ostatnio. Ale jesli mowa o promykach, to w obliczu tych smutnych wieści promyki są. Promyki ciągle rosną, były z nami na wyjeździe nad morze. Juz drugi raz w tym samym miejscu. Podróż zniosły dobrze a sam pobyt super. Nadspodziewanie dobrze i ponad nasze oczekiwania. Wchodzimy w nowe etapy przyjaźni i miziania. Uwielbiają glaskanie tak, ze aż rece bolą. Musimy je wytargać przynajmnien raz dziennie. No i w koncu po upałach wracają do pełnej energii, bo wczesniej duzo spały w dziwnych aczkolwiek najchlodniejszych miejscach. Lekki łupież wyskoczył z przesuchenia skóry, ale juz ogarniamy kwasami omega, dzięki poradzie Pani Doroty. Generalnie co tu dużo pisać, ganiają nad ranem wariaty nasze. Na marginesie waga ciągle idzie w górę, delikatnie i pod kontrolą ale jednak. W sumie w końcu ciągle rosną
. No i tak jak pisałem juz kiedys Clara chyba wdała się w dziadka bo jak tylko prysznic usłyszy to leci jak szalona, to mozna podciągnąć pod uzależnienie, dodatkowo przynosi w pyszczku piłecZkę i musimy jej rzucać a ona przynosi. Sama na to wpadła.
Hector za to gada z nami jak przekupa na rynku i to są te promyki w tych słabych wiadomościach.
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
Moje obydwie Fadusiowe Córeczki kochają prysznic i krany . Cleo też aportuje piłeczki ,albo papierowe kulki
Coś jest w rodzinie
Coś jest w rodzinie
-
elemelek111
- Posty: 160
- Rejestracja: 06 sie 2017, 19:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Chorzów
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
Coś z tymi piłeczkami Agillisiaki faktycznie mają - Pola ma takie ulubione, gąbczaste, które łatwo można potarmosić i przynieść nam w ząbkach. A jak nie przynosi, to majda się z nią po całym mieszkaniu, aż wióry lecą
Co do wody, to "prysznicuje" się razem ze mną, bo niestety ja najwięcej rozchlapuję.... Więc Pola gromadzi podwójnie: za siostrę i brata

-
Momo
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 152
- Rejestracja: 09 sty 2017, 19:50
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Koziegłowy
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
luz weekendowy
-
Momo
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 152
- Rejestracja: 09 sty 2017, 19:50
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Koziegłowy
Re: Clara i Hector Agilis Cattus*PL
Była mucha.