Khaleesi & Mordimer
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Khaleesi & Mordimer
U nas zimową porą też czasem się zdarza w łazience piętrowy dywanik 
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Khaleesi & Mordimer
Dywaniki z pomponikami 
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Khaleesi & Mordimer
jak pięknie

- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Khaleesi & Mordimer
Jakie puchate te dywaniki

- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Khaleesi & Mordimer
Ło, jakie IKEA ma piękne dywaniki w ofercie
Też mam taki, nawet kolor się zgadza, tylko tych słodkich wacików zapomnieli dołączyć
Też mam taki, nawet kolor się zgadza, tylko tych słodkich wacików zapomnieli dołączyć
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Khaleesi & Mordimer
Jeny, ale miałam dzisiaj sen...
W dużym skrócie, śniło mi się, że Kaliska zachorowała, ja nie mogłam dotrzeć z nią do weterynarza, nie wiem dlaczego ale byłam z nią w obcym mieście. Skończyło się tak, że mi uciekła z transportera, bo miał zepsuty zamek (inna sprawa, że transporter wyglądał jak wytłoczka na jajka
)
Koniec końców, sen był tak realistyczny, że obudziłam się z bólem serca, dosłownie. Wstałam, poszłam się napić, patrzę a Kaliska sobie zrelaksowana leży w łazience, wszystko jej opowiedziałam. Było ok. 2 w nocy. Wróciłam do łóżka i Kaliska przyszła zaraz za mną, wtuliła się we mnie i spała już tak do rana.
Co ciekawe, ona przychodzi czasem do mnie ale nigdy tak w nocy, zazwyczaj ok. 5 rano najwcześniej, jakby wiedziała, że potrzebuję jej obecności
W dużym skrócie, śniło mi się, że Kaliska zachorowała, ja nie mogłam dotrzeć z nią do weterynarza, nie wiem dlaczego ale byłam z nią w obcym mieście. Skończyło się tak, że mi uciekła z transportera, bo miał zepsuty zamek (inna sprawa, że transporter wyglądał jak wytłoczka na jajka
Koniec końców, sen był tak realistyczny, że obudziłam się z bólem serca, dosłownie. Wstałam, poszłam się napić, patrzę a Kaliska sobie zrelaksowana leży w łazience, wszystko jej opowiedziałam. Było ok. 2 w nocy. Wróciłam do łóżka i Kaliska przyszła zaraz za mną, wtuliła się we mnie i spała już tak do rana.
Co ciekawe, ona przychodzi czasem do mnie ale nigdy tak w nocy, zazwyczaj ok. 5 rano najwcześniej, jakby wiedziała, że potrzebuję jej obecności
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Khaleesi & Mordimer
Moje smutaski poranne
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza