Khaleesi & Mordimer

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: fado123 »

No remonty nic miłego ,ale koty zrelaksowane :milosc:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Kasik »

MoniQ pisze: 11 kwie 2019, 10:16
MoniQ pisze: 26 mar 2019, 11:35 Dzisiaj nasze kotuchy biedne, zaczął nam się zupełnie nieplanowany remont i musiałam ich zamknąć na cały dzień w pokoju. Boziu, jak te serduszka waliły, jak oni się bali.... :((((
O matko, zerknęłam kiedy to było, że pisałam o tym remoncie.... On ciągle trwa.
Najdłuższe malowanie jednej ściany ever.

Koty już nawet nie są zamykane, już się panów nie boją.
Za to są brudne i zakurzone. ;-))
photo_2019-04-11_10-12-17.jpg
Jak dla mnie, koty czysciutke, ale z Khaleesi jaka piękna pyzunia :serce: :serce: :serce:

Monia, a co Wy malujecie na tej jednej ścianie tyle czasu? Panoramę Racławicką czy coś :shock: Wyobrażam sobie jakieś tureckie wzory, nie wiem dlaczego :mrgreen:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: MoniQ »

Kasik pisze: 12 kwie 2019, 07:42 Monia, a co Wy malujecie na tej jednej ścianie tyle czasu? Panoramę Racławicką czy coś :shock: Wyobrażam sobie jakieś tureckie wzory, nie wiem dlaczego :mrgreen:
W sumie to blisko jesteś... :D
Remont był całkowicie nieplanowany, bo któregoś dnia zobaczyłam zacieki na ścianie, zgłosiliśmy to i ekipa od dewelopera przyszła naprawić. Wykuli na ścianie wzory, coś na kształt run nordyckich... zabezpieczyli, zatynkowali, pomalowali. I tu się zaczyna dramat w 4 aktach.
Akt 1. Wszystko zrobione, ale zapomnieli, że na ścianie wcześniej była gładź (w sztucznym świetle wszystkie te runy były doskonale widoczne)
Akt 2. Przyszli położyć gładź, ale zrobili to na poprzednio już położoną warstwę farby, więc zrobiły się bąble na ścianach.
Akt 3. Przyszli zlikwidować bąble, zrobili i pomalowali na nowo, ale zanim farba zdążyła wyschnąć to odeszła od ściany.
Akt 4. Przyszli i zdarli wszystko do pierwszego tynku, położyli nową gładź, malowanie dopiero po weekendzie. Mam nadzieję, że aktu 5 nie będzie......
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Mago »

Rany boskie... pozabijałabym... wzrokiem :devil:
Monia, współczuję!
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Jaskier »

MoniQ pisze: 12 kwie 2019, 08:47
Kasik pisze: 12 kwie 2019, 07:42 Monia, a co Wy malujecie na tej jednej ścianie tyle czasu? Panoramę Racławicką czy coś :shock: Wyobrażam sobie jakieś tureckie wzory, nie wiem dlaczego :mrgreen:
W sumie to blisko jesteś... :D
Remont był całkowicie nieplanowany, bo któregoś dnia zobaczyłam zacieki na ścianie, zgłosiliśmy to i ekipa od dewelopera przyszła naprawić. Wykuli na ścianie wzory, coś na kształt run nordyckich... zabezpieczyli, zatynkowali, pomalowali. I tu się zaczyna dramat w 4 aktach.
Akt 1. Wszystko zrobione, ale zapomnieli, że na ścianie wcześniej była gładź (w sztucznym świetle wszystkie te runy były doskonale widoczne)
Akt 2. Przyszli położyć gładź, ale zrobili to na poprzednio już położoną warstwę farby, więc zrobiły się bąble na ścianach.
Akt 3. Przyszli zlikwidować bąble, zrobili i pomalowali na nowo, ale zanim farba zdążyła wyschnąć to odeszła od ściany.
Akt 4. Przyszli i zdarli wszystko do pierwszego tynku, położyli nową gładź, malowanie dopiero po weekendzie. Mam nadzieję, że aktu 5 nie będzie......
Program "Usterka" czy co...?
:facepalm:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Becia »

To mocno trzymam kciuki, żeby piątego aktu nie było :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Luinloth »

U mnie ta ekipa, którą ostatecznie zwolniłam :devil: zrobiła coś podobnego:
- położyli gładź (średnio ładnie, miałam wiele zastrzeżeń, ale powiedzmy, że położyli)
- skuli ścianę z drugiej strony, by przełożyć kaloryfer, przy czym odpadł kawał tynku
- POMALOWALI TO
- na pytanie "wtf, pomalowaliście tę dziurę a jeszcze nie jest załatana?!" kazali się nie wp :censored: dalać :lol:
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Jaskier »

Luinloth pisze: 12 kwie 2019, 15:26
- na pytanie "wtf, pomalowaliście tę dziurę a jeszcze nie jest załatana?!" kazali się nie wp :censored: dalać :lol:
50 lat minęło a nadal Pani może Pana majstra w d... pocałować. ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: yamaha »

:lol:
u nas niewiele lepiej :lol:
Fachowcy polozyli kafle, a ze polozyli KRZYWO, to pomarudzilismy.
Jak pomarudzilismy, to przyszli poprawic.
Poprawili.
Kafle proste, ale fugi przy tych popoprawianych W INNYM kolorze niz reszta :haha:
(i to tak porzadnie innym, nie ze pol odcienia :lol: poczatkowa wersja jest prawie biala a ta nowa ciemnoszara :lol: )

Szef z firmy w tym tygodniu byl, jak zobaczyl, to wlasnym oczom nie wierzyl :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Beda skuwac i robic nowe :lol:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Khaleesi & Mordimer

Post autor: Kasik »

Monia :shock: pogonilabym w pizdu za przeproszeniem, wzięła ekipę, poprosiła o wystawienie rachunku i zaniosla deweloperowi. Naprawdę dramat :wsciekly:
yamaha pisze: 12 kwie 2019, 19:27 :lol:
u nas niewiele lepiej :lol:
Fachowcy polozyli kafle, a ze polozyli KRZYWO, to pomarudzilismy.
Jak pomarudzilismy, to przyszli poprawic.
Poprawili.
Kafle proste, ale fugi przy tych popoprawianych W INNYM kolorze niz reszta :haha:
(i to tak porzadnie innym, nie ze pol odcienia :lol: poczatkowa wersja jest prawie biala a ta nowa ciemnoszara :lol: )

Szef z firmy w tym tygodniu byl, jak zobaczyl, to wlasnym oczom nie wierzyl :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Beda skuwac i robic nowe :lol:
Od razu mi się cieplej na sercu zrobiło, że nie jesteśmy sami tacy ostatni :lol:
Gratuluję cierpliwości :poklon:
Zablokowany