annishere pisze: ↑21 sie 2019, 11:21
Wpadam ponadrabiać trochę zaległości, bo przecież możesz mnie wprowadzać w kompleksy zdjęciami nie tylko na insta
BTW. Zerknęłam ostatnio na Twojego bloga i pomijając smakowitości (bo jestem szalenie nie -kuchenna) to dopiero zobaczyłam, że masz silne powiązania ze światem planszówek
O tak, tak Planszówki są bardzo ważne w naszym życiu Kojarzę, że na zdjęciach u Ciebie też się pojawiały, więc domyślam się, że w Twoim też?
Tak, właśnie sobie zdałam sprawę ostatnio, że na forum gier planszowych jestem od 2013 roku Miałam nawet jakieś blogi o planszówkach i psie...Bull on board Czasu ostatnio mało na granie, ale nadal namiętnie czytam/oglądam o planszówkach i oczywiście kupuję.
jak tylko skonczy mi sie obecne wyjazdowe szalenstwo to wracam do regularnego grania z ziomkami
Jakiś czas temu prwadziłam fanpage o kulturze (w tym grach), ale jakoś chwilowo zgubilam wennę
annishere pisze: ↑21 sie 2019, 13:17
Tak, właśnie sobie zdałam sprawę ostatnio, że na forum gier planszowych jestem od 2013 roku Miałam nawet jakieś blogi o planszówkach i psie...Bull on board Czasu ostatnio mało na granie, ale nadal namiętnie czytam/oglądam o planszówkach i oczywiście kupuję.
jak tylko skonczy mi sie obecne wyjazdowe szalenstwo to wracam do regularnego grania z ziomkami
Jakiś czas temu prowadziłam fanpage o kulturze (w tym grach), ale jakoś chwilowo zgubilam wennę
Ooo, to może gdzieś się nasze drogi przecięły na którymś z konwentów.... kiedyś jeździliśmy dość często, teraz już mniej się chce...Grać gramy, ale w gronie znajomych albo we dwoje, ciągle coś ogrywamy nowego...
Znasz może portal znadplanszy.pl?
annishere pisze: ↑21 sie 2019, 13:17
Tak, właśnie sobie zdałam sprawę ostatnio, że na forum gier planszowych jestem od 2013 roku Miałam nawet jakieś blogi o planszówkach i psie...Bull on board Czasu ostatnio mało na granie, ale nadal namiętnie czytam/oglądam o planszówkach i oczywiście kupuję.
jak tylko skonczy mi sie obecne wyjazdowe szalenstwo to wracam do regularnego grania z ziomkami
Jakiś czas temu prowadziłam fanpage o kulturze (w tym grach), ale jakoś chwilowo zgubilam wennę
Ooo, to może gdzieś się nasze drogi przecięły na którymś z konwentów.... kiedyś jeździliśmy dość często, teraz już mniej się chce...Grać gramy, ale w gronie znajomych albo we dwoje, ciągle coś ogrywamy nowego...
Znasz może portal znadplanszy.pl?
Powinni Ci jakąś karę wymierzyć, a nie jeszcze się tak spoufalać
Kochane misie U mnie tylko Tobinek daje radę tak na nogach poleżeć. Tamisia można do woli głaskać, nawet po brzusiu, jak leży kołami do góry, ale zawsze na pewnym gruncie, nigdy nie na rękach czy kolanach.
Żeby nie było, na co dzień tego nie mam Kaliska wprawdzie kładzie się nad ranem koło mnie i tak śpi aż nie wstanę, ale Mordimuś to chyba sobie nie mógł miejsca znaleźć z głodu No i dodam, że tylko się pańcio poruszył i Mordimuś prysnął w ułamku sekundy do tatusia