Gato Agilis Cattus*Pl

Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha »

:lol: kupa wazna rzecz, nie ma co :lol:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: MoniQ »

Taki trochę spóźniony prezent od synka z okazji rocznicy ślubu :lol:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: yamaha »

:lol:
Gowniany troche ten prezent :haha:
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1027
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Karioka »

Brawo Gato! :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Sonia »

yamaha pisze: 05 cze 2020, 09:48 :lol:
Gowniany troche ten prezent :haha:
Ale za to najlepszy, jaki Mago chciała dostać zapewne :mrgreen:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Tak! :serce:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Kasik »

Super, bardzo się cieszę :mrgreen: :kotek:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Miss_Monroe »

Super :kciuki:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Mago »

Jutro minie tydzień odkąd Gaton dostaje surowe mięso. Na plus jest fakt, że ogromnie mu smakuje. I o dziwo Gato raczej czuje się na tym jedzeniu dobrze, nie kuca, śpi na plecach.
Na minus brak regularnych wypróżnień. Ostatnia kupa, nieduża i raczej gruba ale miękka, czyli robiona bez bólu była w sobotę. Jest wtorek. Gaton nawet nie próbował cokolwiek zrobić. Ja wiem, że na BARF-e koty robią kupę raz na dwa, trzy dni, byłam świadoma że ten eksperyment może skończyć się różnie i może przyjdzie mi czekać, ale cztery dni to nie na moje nerwy.
Moje życie obecnie to praca, gdzie o kupie kota staram się nie myśleć i "po pracy" kiedy ten temat jest nr 1. Zasypiam z myślą, że może rano znajdę, budzę się i lecą sprawdzić kuwetę. W moim życiu wszystkie drogi prowadzą do kociej kuwety.
Szczerze, nie wiem jak sobie mam poradzić z tym wszystkim. Tak się wam spowiadam, bo kto lepiej zrozumie temat jak nie Wy. Tak więc wracam metrem do domu i rozmyślam, wręcz fantazjuję, że w kuwecie znajdę produkt przemiany materii, który sprawi, że zejdzie że mnie całe napięcie, które narasta od niedzieli. Niestety koty nie są same, więc gdyby coś się zmieniło to bym miała info, a telefon milczy, a już prawie 18 godzina... Czwarty dzień. No i nie wiem, jak nie będzie mógł zrobić, bo w końcu przecież musi próbować wydalić, to co, znowu na lewatywę, był przecież niedawno, znowu głupi Jaś, znowu jego przerażenie i skrajna agresja. Co dalej, nie wiem. Czekam na tę kupę i czekam. Czekam kurcze. :zalamka:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

Post autor: Dorszka »

Gosiu, trzeci dzień :) Napisałaś, że kupa była w sobotę, czyli mamy niedzielę - poniedziałek - wtorek, dziś mija trzecia doba. To nadal dużo, ale to nie cztery.

Gaton czeka na Ciebie i wejdzie do kuwety jak tylko przyjdziesz, bardzo w to wierzę :serce:
ODPOWIEDZ