No właśnie!Dracanka pisze:No i nic nie napisała...
Jak gówniarze? <diabeł>
Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Ola, u nas też Dante miał dokładnie tak samo pęknięty, zagoi się.
To od gorączki, bo spuchł, poza tym wysechł i rozszedł się.
Nawilżaj mieszkanie ręcznikiem na grzejniku, nie dotykaj, nie smaruj, zejdzie.
Dantemu już prawie nie widac śladu, tylko czasu trzeba było, jakieś 2 tygodnie.
Kciuki, żeby wydobrzała do końca! A jak Maluch?
Sciskam Was

To od gorączki, bo spuchł, poza tym wysechł i rozszedł się.
Nawilżaj mieszkanie ręcznikiem na grzejniku, nie dotykaj, nie smaruj, zejdzie.
Dantemu już prawie nie widac śladu, tylko czasu trzeba było, jakieś 2 tygodnie.
Kciuki, żeby wydobrzała do końca! A jak Maluch?
Sciskam Was
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
Sęk w tym, że ona nie miała temperatury, ani przy pierwszej, ani przy ostatniej wizycie. I co nagle dostała gorączki? Po dwóch kroplówkach, wiadrze leków wszelakich i 4 antybiotykach? Właśnie ta sekwencja zdarzeń mi nie gra, gdyby gorączkowała od początku to wtedy patrzyłabym inaczej.Dracanka pisze: To od gorączki, bo spuchł, poza tym wysechł i rozszedł się.
Maluch, oprócz tych wstrętnych gili, wspaniale :-) .
Wcina wszystko co mu się podsunie pod nochal w ilościach hurtowych, pije hektolitry wody i odstawia dzikie harce wieczorami. Kuwetkowo też jak najbardziej w porządku, z resztą na tym polu oboje wypadają dobrze.
Bardzo skumplował się z Tomkiem :-) . Ja jestem od wydawania jedzenia
Zaczynają mu pięknie wychodzić kolorki, niestety nie widać tego na zdjęciach... Na żywo jest biało-żółto-rudy
Odnalazł też w sobie pierwiastek gryzonia i namiętnie wygryza dziury w kartonach :-) . Niestety dla niego to bez różnicy czy obrabia kartony do tego przeznaczone, czy te "eleganckie", w których trzymamy stertę naszego badziewia
Niedzielny władca pilota :-) .

- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
Nie mam pojęcia... Ale wydaje mi się, że Mały musiałby naprawdę dobrze wycelować. Tomek mi tutaj podsuwa, że może jej pękł przez to, że dzisiaj na parapecie, na dworze trochę posiedziała, ale to też mi się wydaje mało prawdopodobne...Sonia pisze:A czy takie pęknięcie może powstać np. w trakcie zabawy obu kotków. Może mały przez przypadek drapnął ją akurat w nosek. Tak tylko sobie głośno myślę, bo nie wiem czy to możliwe.
Jutro wet, zobaczymy.
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:

