Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Oj bidulka, u mnie ganiają się tak koło 22-23. Potem jeden kładzie się w salonie na drapaku, a drugi przychodzi do sypialni na kocyk. Tylko słyszę jak chrapie. A Vinci tak ze 3 razy w nocy przychodzi się pomiziać. Wybaczam mu, bo pewnie bidulek miał koszmary to i poprzytulać się musi. <lol>madziulam2 pisze:Agnieszko a u mnie szaleństwo - gonitwy od rana (dziś od 4.30) do nocy - i tak od kilku dniAgnieszka7714 pisze:A u nas cisza i spokój, za oknem zimno i pada, więc kotki większą część czasu śpią. Oczywiście razem, bo Vincent nigdzie się nie rusza bez Froda.
![]()
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Od dzisiaj zaczęłam ograniczać, a raczej w ogóle nie podawać im mokrego. Oto efekty mojej silnej woli. <lol>
Dzisiaj nie będzie obiadu?

Kobieto to jest niehumanitarne, może jak popatrzę w oczka to się podda? Zawsze się poddaje <mrgreen>

Vincent grzecznie czekał pod stołem, ale ten wzrok, brrr...

Młody wstawaj, patrz w oczy, zobaczysz, że nie wytrzyma...

Byłam twarda i jakoś się udało, oboje poszli spać. Ale ostatnio coś furczą na siebie. Rozmawiałam z hodowcą, to powiedziała, że prawdopodobnie Vincent próbuje swoich sił i chce dominować. Frodzio dzielnie walczy i furczy na niego. Ewentualnie pacnie go łapą lub przygniecie swoim 7,5 kg ciałkiem. <mrgreen> Ciekawe czy młody się zmieni jak będziemy go ciachać.
Dzisiaj nie będzie obiadu?

Kobieto to jest niehumanitarne, może jak popatrzę w oczka to się podda? Zawsze się poddaje <mrgreen>

Vincent grzecznie czekał pod stołem, ale ten wzrok, brrr...

Młody wstawaj, patrz w oczy, zobaczysz, że nie wytrzyma...

Byłam twarda i jakoś się udało, oboje poszli spać. Ale ostatnio coś furczą na siebie. Rozmawiałam z hodowcą, to powiedziała, że prawdopodobnie Vincent próbuje swoich sił i chce dominować. Frodzio dzielnie walczy i furczy na niego. Ewentualnie pacnie go łapą lub przygniecie swoim 7,5 kg ciałkiem. <mrgreen> Ciekawe czy młody się zmieni jak będziemy go ciachać.
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Elwiro, u ragdoli to chyba taki standard. On i tak jeszcze zmieni kolorki. W tej chwili pojawiają się przebarwienia na grzbiecie i boczkach. Wygląda jakby go ktoś podotykał ubrudzoną ręką w kakale. Mam nadzieję, że nie będzie bardzo brązowy <lol>.
Dracanko, też mi się tak właśnie wydawało, że ciachanko zbliża się wielkimi krokami. Nawet wet powiedział, że coś bardzo szybko dojrzewa. Jakby się coś zaczęło dziać to kazał łapać malucha i szybko się umawiać. Chciałabym mieć to już za sobą.
Dracanko, też mi się tak właśnie wydawało, że ciachanko zbliża się wielkimi krokami. Nawet wet powiedział, że coś bardzo szybko dojrzewa. Jakby się coś zaczęło dziać to kazał łapać malucha i szybko się umawiać. Chciałabym mieć to już za sobą.
