Lucek (Inero Anpami Line*PL) i Nori Agilis Cattus
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
mały królik
- Posty: 169
- Rejestracja: 23 paź 2010, 00:05
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- animru
- Posty: 792
- Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
Hehe, Bono czasami rzuci się na komara, ale generalnie chyba uważa, że muchy są ciekawszą zdobyczą (więcej białka <lol>), więc również jesteśmy pokąsaniAnka pisze:sklep wojas.
Swoją drogą chyba bedę musiałą Luckowi jakąś karę dac. opuscił sie chłopina. Dzisiaj w nocy pożarła mnie chmara kmarów. A paniczyk zamias polowac na nie, to uprawiał styl grzbietowy u nasw lóżku
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Lucuś nas po prostu rozpaskudził, bo w poprzednie lato sam obskakiwał wszystko, co latające, doatkowo pająki <mój bohater <serce> >
Kiedyś go zastałam ledwo żywego rano w umywalce. Przeraziłąm się, że chory, a on po prostu był zdechły po całonocnym polowaniu na cmy, bo pańcia się kąpała przy otwartym oknie :-)
A w tym roku owsze poluje na komary, ale nie wszystkie.
Ogólnie zauwazyłam, że Lucek podjada upolowane muchy, inne fruwajątka i pająki. Ale nie wszystkie. Są takie żyjątka, które zauwazy itd, ale obchodzi z daleka. Byc może ich zapach go ostrzega by nie jeśc. I tak sie dzieje w tym roku z komarami. Zauwazyłąm, że tych gryzących są jakby dwa rodzaje. Te zwyczajne i takie zupełnie malutkie. I tych mniejszych nie tyka wcale. Wręcz odgania łapą, jak się zbliżą, ale NIE poluje.
Kiedyś go zastałam ledwo żywego rano w umywalce. Przeraziłąm się, że chory, a on po prostu był zdechły po całonocnym polowaniu na cmy, bo pańcia się kąpała przy otwartym oknie :-)
A w tym roku owsze poluje na komary, ale nie wszystkie.
Ogólnie zauwazyłam, że Lucek podjada upolowane muchy, inne fruwajątka i pająki. Ale nie wszystkie. Są takie żyjątka, które zauwazy itd, ale obchodzi z daleka. Byc może ich zapach go ostrzega by nie jeśc. I tak sie dzieje w tym roku z komarami. Zauwazyłąm, że tych gryzących są jakby dwa rodzaje. Te zwyczajne i takie zupełnie malutkie. I tych mniejszych nie tyka wcale. Wręcz odgania łapą, jak się zbliżą, ale NIE poluje.