Strona 2 z 8
: 13 lut 2011, 17:37
autor: kociczka
Piękna! <serce> Głaszczę ją wirtualnie, aż się o to prosi!

: 13 lut 2011, 19:03
autor: cassia
By wskoczyć pod kołdrę jest pierwsza. Śliczna dziewczynka :)
Wygłaskana z każdej strony :) Teraz spokojnie leży przy Ziemku i Mrrrrrr mrrr mrr i mrrr
: 14 lut 2011, 12:52
autor: cassia
Niunia naprawdę dziś się starała by nas obudzić o 9. Jako jedyna słyszała wszystkie budziki, które miały nas obudzić. Sama więc ruszyła do akcji. Łapką próbowała nas obudzić uderzając o nos, policzek. Później językiem w policzek. Leżała na przy naszych głowach, chciała wejść pod kołdrę, aż w końcu zrezygnowała weszła pod kołdrę inną stroną, położyła się w między nami pod kołdrą i zasnęła.
W rezultacie biegiem wyleciałam z domu o 9.50 - zdążyłam
Ziemek zajął się Niunią, a znając życie poszli razem się jeszcze zdrzemnąć :)
: 14 lut 2011, 13:58
autor: Sonia
Ale zazdroszczę takiego miziaka i przytulaka łóżkowego. To jak wygrana w totka <mrgreen>
: 14 lut 2011, 14:13
autor: Anka
to reagowanie na budzik, i na porę, o której budzik powinien zadzwonic to jedna z najlepszych cech sierściuchów. już się zdarzyło, że TZtowi budzik nie zadzwonił wcale, bo bateria padła, a kocuro go obudził strzałem z łapy i mruczeniem prosto w ucho o odpowiedniej porze <rotfl>
: 14 lut 2011, 14:31
autor: cassia
Anka pisze:to reagowanie na budzik, i na porę, o której budzik powinien zadzwonic to jedna z najlepszych cech sierściuchów. już się zdarzyło, że TZtowi budzik nie zadzwonił wcale, bo bateria padła, a kocuro go obudził strzałem z łapy i mruczeniem prosto w ucho o odpowiedniej porze <rotfl>
Tak tak strzał z łapki był, w nos, w ucho, w policzek i nic.
Jestem śpiochem do potęgi, Ziemek chyba jeszcze większym.
Usia nas przeszkoli do wczesnego wstawania.
: 14 lut 2011, 14:40
autor: Anka
wiesz ja na poczatu nawet nie czulam kiedy Lucek mi dał radę przytargac na klatę ileś zabawek, po czym sam siadał mi miedzy cycami mruczał zawziecie, a potem delkiatnie zaczynał stosowac wąsoczyny i łapoczyny. Jak się w koncu budziłam, to znajdowałam sierściucha na sobie i ileś jego zabawek. wędki, myszki i piłeczki materiałowe.Wszystko co dał radę w pyszczku przytargac <rotfl> teraz ja się nauczyłam na niego reagowac przez sen a i mrukot ma o wiele głosniejszy niż kiedyś.
: 14 lut 2011, 14:46
autor: cassia
Oj lubi mnie maltretować łaskocząc wąsami, na mnie to działa i to bardzo.
Budzi mnie w nocy i mówi oczkami przytul mnie, i jak tu jej nie przytulić i nie pocałować?
I tak sobie później śpimy.
: 14 lut 2011, 15:13
autor: Anka
dokładnie!! A TZty zazdrosne <rotfl>
: 14 lut 2011, 15:20
autor: cassia
Pogłaskana, poprzytulana od Was wszystkich :)