Strona 2 z 15

: 12 mar 2011, 19:41
autor: manita
i ja witam, koty super

: 12 mar 2011, 19:46
autor: Beatam
ale fajne kociambry :kotek: :kotek: witamy i my:)

: 12 mar 2011, 19:50
autor: Tasiemka
Dziękujemy BARDZO za tak miłe przywitanie. Oczywiście wstawię jeszcze zdjęcia. To mnie troszkę pocieszyłyście ...bo wiem że co dwa koty to nie jeden.Ale ostatnio często słyszałam że trzeci kot to niezbyt udany układ i troszę się podłamałam :(. To forum to prawdziwa skarbnica wiedzy więc zanim podejmę ostateczną decyzję chcę się dobrze przygotować :).

: 12 mar 2011, 19:59
autor: Tasiemka
DESEREK ;-))

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

: 12 mar 2011, 20:05
autor: Dracanka
Witajcie :kotek: :kotek:
nie no, w chłopaku się zakochałam <zakochana>

: 12 mar 2011, 20:38
autor: manita
też miałam dylematy jak wprowadzałam trzeciego do naszego stada (i to jeszcze takiego małego smarka) i moje obawy okazały sie tylko moimi lękami.

: 12 mar 2011, 20:46
autor: Tasiemka
manita pisze:też miałam dylematy jak wprowadzałam trzeciego do naszego stada (i to jeszcze takiego małego smarka) i moje obawy okazały sie tylko moimi lękami.
Naprawdę?? O Hubiego nie mam obaw. Tak jak pisałam on kocha wszystkich nawet naszego Shih tzu (oto dowód) ;)

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Tak właśnie śpią moi chłopcy ;)
Natomiast Niamh stara się panować nad tym stadem;).
Myślę że powinnam dodać że Gizmo jest przekonany o tym że jest kotem...ale to już inna historia :)

: 12 mar 2011, 20:49
autor: manita
chłopaki są raczej bardziej potulni niż kotki. Widzę, że twoje stadko nie ogranicza się do kotów, chwal sie wszystkimi.

: 12 mar 2011, 21:02
autor: Tasiemka
<lol> To już całe moje stado...na tym koniec <lol> Jeżeli chodzi o Brytka to też myślałam żeby to był kocurek.
Chłopacy mają siebie a Niamh ma mnie <lol> . Nawet córa to widzi że to ja jestem ukochaną pańcią :).Ale ja...to chyba troszkę za mało...
Niamh też miała w domu swoje oczko w głowie. To była moja ukochana sunia rasy Dogue de Bordeaux. Niamh kochała ją nad życie spała z nią,chodziła za nią jak szczenię....i była z Almunią do ostatnich chwil...1.04 będzie rok jak Alma odeszła w wieku 11lat ;-( . To była jedna z najgorszych chwil w moim życiu...prawdziwa trauma. Po raz pierwszy nie obchodziłam świąt wielkanocnych.
Ehhh...nie będę już Was zanudzać.
Teraz muszę przekonać mojego tż że błękitna lub liliowa piękność to jest brakujące ogniwo w naszym domu <lol>

: 12 mar 2011, 21:55
autor: Dorszka
Witam serdecznie i ja :)