Sowa pisze:Witam kota Maksymalnie Misiowatego. Wygląda na ten-tego maksymalnie objętościowego ale może to brytyjskie futro ;)
Małgosia pisze:
Sowa pisze:Witam kota Maksymalnie Misiowatego. Wygląda na ten-tego maksymalnie objętościowego ale może to brytyjskie futro ;)
Moj malzonek twierdzi, ze to tygrys nie kot i pyta mnie : ile on jeszcze bedzie rosl?;)
Co prawda zauwazylam ze Maxio lezac na pufie nieco sie z niego wylewa, ale na krzesle sie miesci, nie mowiac o kanapie;))
Faktycznie podszerstek ma bardzo gesty.
Trapak tez bedzie trzeba chyba niedlugo zmienic na nowy z wiekszym legowiskiem, bo robi sie za ciasny.
Jego lordowska mosc Maximus od pierwszego dnia u nas wiedzial jak korzystac z kuwety i drpaka . Bylismy w domu pod wrazniem, ze tan maly brzdac nawet w sporym stresie, bo pierwsze dni w nowym domu - obce zapachy, obcy ludzie i dwa duze obce stwory - psy, ktorych nigdy nie wachal i nie widzial wczesniej, a mimo to nie stracil nic ze swej arystokratycznej kultury:)
Ma u nas w domu wielki szacunek za to i jego nauczycielka "Babcia" Magda hodowczyni tez:)
Uwazacie, ze Maxi jest za gruby?;)
Obazartuchem nie jest, kilka razy dziennie posila sie z czestymi przerwwami, je male porcje za jednym przysiadem.
__________________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Malgosia pisze:Juz wiem ile wazy moj kocurro!:)
Zaintrygowales mnie i kupilam wage lazienkowa wreszcie.
Maximus zostal oficjalnie zwazony .
Jego waga dzis to ok. 5kg .
Silna baba jestem , o myslalam ze ok 3kg trzymam na rekach;))
_______________________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
DjDario pisze:Wow to niezły KOT-GIGANT! Nasz ma ponad rok a waży 4,60 kg
Sowa pisze:No to Maksimus mały nie jest.
Prezes nie kurdupel, ma ponad rok, a waży 4.700 i rzecz jasna jeszcze nabiera masy.
Prezes nie kurdupel, ma ponad rok, a waży 4.700 i rzecz jasna jeszcze nabiera masy.
Moze moj juz nabral tej masy i wiecej nie bedzie pobieral?;)
Czytalam, ze samiec BRI wazy do 8kg.To prawda czy ta sa wyjatki?
Trafil mi sie widac duzy okaz,ale ja lubie duze misie
Max pewnie w genach odziedziczyl budowe ciala. Tata nie wyglada na ulomka, sliczny dorodny jest , widzialam na zdjeciu.
___________________________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Marysia pisze:Krisek to także tata mojej Czekoladki, więc Max jest chyba jej przyrodnim braciszkiem
ale ona budowy chyba nie odziedziczyła :-)
bądź co bądź to kotka
Marysia pisze:Krisek to także tata mojej Czekoladki, więc Max jest chyba jej przyrodnim braciszkiem ale ona budowy chyba nie odziedziczyła
bądź co bądź to kotka
O!?:)) Witaj rodzinko:)
Widze, ze sprawdzilas;)
Sorki, ze nie napisalam , jego tata to Krystof Falling Star, a mamuska Chanel Pluszak. Oboje maja piekne umaszczenie, bardzo mi sie podobaja.
rzecz jasna, stronniczo Maxi najbardziej mi sie podoba, bo moj;)
Pokaz swoja czekoladke, ja lubie czekoladki, te kocie i do jedzenia.
Corcia to po mamie powinna miec figurke zgrabna i ona zapewne taka ma.
Maxi nawet z pyszczka podobny do ojca tylko kolor preg na nim inny ;)
______________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Małgosia pisze: Dzieki:)
Ja tez nie moge wyjsc ze zdziwienia, serio myslalam ze mniej wazy.
Jak patrze na niego teraz to nie wyglada na takiego olbrzyma.
Dzis dwa razy stawalam z nim na wage i po odjeciu swojej wagi, ktorej z oczywistych powodow nie wyjawie;)) wychodzilo tyle samo, czyli prawie 5kg wazy Maxi.
Myslalam, ze Twoja Czekladka jest calkowicie czekoladowa;)
Ona jest jeszcze piekniejsza niz bylaby jednego koloru.
Sliczne umaszczenie ma, takiego jeszcze nie widzialam.
Cudna jest panna. Widze po zdjeciach, ze rowniez wesola.
Raz jeszcze gratuluje serdecznie pieknej kotki.
______________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Cos widzę, że możemy założyć niezły klan . Mocarny ten Krzysio i sprawny nadzwyczaj
kesja pisze:Maximus ma pieknie wagę rozłożoną, czyli nie tylko brzucho ale cały jest zwarty i mocny
Małgosia pisze:
Sowa pisze:Krzyś jest też ojcem Korka.
Cos widzę, że możemy założyć niezły klan . Mocarny ten Krzysio i sprawny nadzwyczaj
Pokaz prosze zdjecie Korka, chcemy poznac rodzine:)
Zjazd rodziny klanu mozna kiedys zrobic;)
Mowia, ze najlepsze swiadectwo dla ojca i matki to ich piekne dzieci .
Moj maly cwaniak dzis wspinal sie po siatce w oknie , bo polowal na ptaki na drzewach za oknem, teraz tez siedzi na parapecie i wypatruje;)
Dobrze, ze siatka okazala sie solidna i mocna.
________________________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
kesja pisze:Maximus ma pieknie wagę rozłożoną, czyli nie tylko brzucho ale cały jest zwarty i mocny
Ufff;)) Dzieki, serio.
Ja sie nie znam na kotach jeszcze i myslalam , ze zatuczylam swojego miska.
Nie chcialabym mu zaszkodzic na zdrowiu . Juz zastanawialam sie czy nie jest zbyt gruby jak na swoj wiek.
Teraz siedzi u mnie na kolanach i mruczy.
Musialam go wziac na rece, bo siedzial pod krzeslem i dopominal sie uwagi miauczac;)
____________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Marysia pisze:
Juz zastanawialam sie czy nie jest zbyt gruby jak na swoj wiek.
Nie za gruby, nie za gruby
Po prostu duży, dobrze zbudowany misiek
Małgosia pisze:To zdjecie z wczorajszego wieczoru.
Moj misiek lezy ma pufie i mysli;)
__________________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Anita pisze:Przepiękny misiek, imię klasa. Gratuluję wyboru, a rozterki psiarza rozumię, bo i mnie dręczą. Stefan jest dla mnie eksperymentem ale na wskroś udanym.
Małgosia pisze:
Sowa pisze:U mnie jest trochę zwierza ;).
Masz troche tego zwierza, rzeczywiscie;)
Gratuluje zgodnej gromadki.
Korek jest slodki i buzke ma bardzo milutka.
Jest bardzo przystojnym mlodziencem.
Reszta towarzystwa tez jest sliczna.
Papuga jest prawdziwa?;))
Pytam, bo kiedys czytalam, ze ptaki i koty powinny byc od siebie odgrodzone szerokim murem najlepiej,nawet nie siatka jesli sa w jednym pomieszczeniu ;)
U Was to widac nie sprawdza sie. Gratuluje.
U mnie to by nie przeszlo, moje suki sa prawdziwie lowne na ptactwo, a i kot widze, ze daleko nie odbiega od swoich przyjaciolek;)
Na widok ptactwa ma morderczo szeroki usmiech w oczach;)
_____________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Anita pisze:Przepiękny misiek, imię klasa. Gratuluję wyboru, a rozterki psiarza rozumię, bo i mnie dręczą. Stefan jest dla mnie eksperymentem ale na wskroś udanym.
Dziekuje, za komplementy:)
Wybor - kota czy imienia? Jesli kota, to ja nie mialam wyboru, spojrzalam na jego mordke i te slodkie oczy, ktore powiedzialy mi ze on czeka na mnie:)
Szukalam czarnego brytka, bo te sa jak pantery, sa piekne i dumne i podobaja mi sie bardzo.
Jednak po spojrzeniu na zdjecie malego Maxia plany poszly sobie w dal, a Maxio wyszedl na pierwszy plan.
Poprostu maly cwaniak przemowil chyba do mnie;)
Jesli wybor imienia.., to lubie krotkie i mocne, dajace sile;)
Masz pieski, jakie?
Moj Max uczy mnie zycia z kotem i jak narazie dogadujemy sie .
jestem z niego bardzo zadowolona( czyt. uwielbiam go:)
__________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
Sowa pisze:Gustaw - papuga, jest zdecydowanie prawdziwy i nie raz dawał to kotom do zrozumienia.
Duże ptaki, takie jak amazonki potrafią sobie z sierściuchami radzić. Ot - kjot nie taki głupi, żeby łeb pod sekator dziobowy dawać.
Anita pisze:W moim domu były zawsze zwierzęta. Papugi, chomiki, psy. W grudniu odeszła nasza czternastoletnia sunia Kora, wyżeł niemiecki krótkowłosy. Była brązowa w białe pasemka. Smutek był wielki, więc postanowiłam sprawić sobie kota. Nic nie wiedziałam o kotach. Buszując po internecie trafiłam na stronkę Dorszki. No a potem musiałam powalczyć z rodziną, która o kocie nie chciała nawet słyszeć. Dziś wszyscy już chorują na " kotowaciznę brytyjską" i każde inne zwierzę jest be. Stefek jest rozpieszczany do granic możliwości, ale to przecież sama przyjemność.
Mały Lew pisze:Co do rodziny u mnie było podobnie, pamiętam, że jak wreszcie jej powiedziałam, że czekamy na kotka to mi powiedziała, że na starość zdurniałam, że po co mi to i że będzie śmierdziało jak zacznie sikać po kątach (:shock: )... a dzisiaj... dzisiaj Ramzio jest piękny, aksamitny, kochany i chwali go na każdym kroku, przytula i dopytuje o zdjęcia
Jest wiele mitów i teorii na temat psów czy kotów, które tworzą ludzie nie mający doświadczenia. Dlatego warto przy każdej możliwej sposobności przemycać jakieś wiadomości do nieświadomych ludzi.
Współczuję straty pieska, życzę natomiast żeby Stefcio dawał Wam dużo szczęścia i radości. No i w przyszłości Stefciowi może kolegę lub koleżankę znajdziecie, żeby mu nie było smutno.