: 24 lis 2008, 19:57
Sowa pisze:Witam kota Maksymalnie Misiowatego. Wygląda na ten-tego maksymalnie objętościowegoale może to brytyjskie futro ;)
_________________________________________________Małgosia pisze:Moj malzonek twierdzi, ze to tygrys nie kot i pyta mnie : ile on jeszcze bedzie rosl?;)Sowa pisze:Witam kota Maksymalnie Misiowatego. Wygląda na ten-tego maksymalnie objętościowegoale może to brytyjskie futro ;)
Co prawda zauwazylam ze Maxio lezac na pufie nieco sie z niego wylewa, ale na krzesle sie miesci, nie mowiac o kanapie;))
Faktycznie podszerstek ma bardzo gesty.
Trapak tez bedzie trzeba chyba niedlugo zmienic na nowy z wiekszym legowiskiem, bo robi sie za ciasny.
Jego lordowska mosc Maximus od pierwszego dnia u nas wiedzial jak korzystac z kuwety i drpaka . Bylismy w domu pod wrazniem, ze tan maly brzdac nawet w sporym stresie, bo pierwsze dni w nowym domu - obce zapachy, obcy ludzie i dwa duze obce stwory - psy, ktorych nigdy nie wachal i nie widzial wczesniej, a mimo to nie stracil nic ze swej arystokratycznej kultury:)
Ma u nas w domu wielki szacunek za to i jego nauczycielka "Babcia" Magda hodowczyni tez:)
Uwazacie, ze Maxi jest za gruby?;)
Obazartuchem nie jest, kilka razy dziennie posila sie z czestymi przerwwami, je male porcje za jednym przysiadem.
__________________________________________________
Pozdrawiam
Malgosia i Max
