Strona 2 z 219

: 28 paź 2011, 14:00
autor: Ada
- jeszcze raz dziękuję za miłe słowa...moje widzenie Vitalija jest nieobiektywne, wiadomo, że swojego kota kocha się najbardziej.... <serce>

- mnie dzisiaj ucieszyło co innego; Vitia przyjechał ze mną do domu we wtorek- 25 pażdziernika i trochę obawiałam się reakcji mojej bandy ( bo to prawdziwa banda , każdy kot ma swój inny, silny charakter, każdy kot jest na swój sposób indywidualistą, nawet słodka ragdollinka pod wpływem swojego Wielkiego Brata bengalskiego nauczyła się wskakiwać na półki i szafy, a jej uległy charakter zmienił się w upartą kapryśną Divę), wszyscy, oprócz psa, który przyjął OBCEGO z życzliwością ( ale Vitia z kolei jego się bał), a więc wszystkie kotowate stały zdumione a potem pochowały się po kątach z głuchym pomrukiem.....na codzienny rytuał podawania smakusiów do miseczek odpowiedziały zgodnym strajkiem tylko obżartuszek Alma się wyłamała i podjadała ze wszystkich miseczek....

- Panterek za to był całkowicie wyluzowany od samego początku,,,bardzo niziasty, kontaktowy.....
- syki i warczenie ustały już w środę., ale koty nadal omijały GO z daleka...wczoraj Panterek dotknął sie nosek w nosek z Marrą, która jest hersztem mojej zgrai i były pierwsze zabawy z ragdollinką Almą, wczoraj też Sapo wylizał Vitię i zmienił mu zapach na bardziej swój....a dzisiaj...dzisiaj po raz pierwszy wszystkie kotowate i piecho przybiegły do kuchni na poranne karmienie smakusiami.....
- i wiecie co?? serce mi się uśmiechnęlo na ten widok <serce>

- acha, czy ja juz pisałam, że kocham brysie??? :-)

: 28 paź 2011, 15:16
autor: Angee
Witaj Ada :-) Vitali jest śliczny! Piękny z niego pręgusek :-) Proszę o więcej fotek :foto:

: 28 paź 2011, 15:22
autor: Ada
przepraszam , nie mogłam się oprzeć : <serce> .... wiem, miało być stado, ale będzie nieco póżniej....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- no widzisz Śnieżna Pokrako, taki jesteś zagraniczny a na ławeczkę wskoczyć nie umiesz.....

Obrazek
- nie umiem bo jestem malutki, ale ja piję tran i bedę duży,,,i wtedy wskoczę i ci wtrząchnę .....

Obrazek
- niesprawiedliwość ludzka nie zna granic...niby Panterek to prezent dla mnie a bawić się ze mną nie chce....trudno...też poczekam aż urośnie...a potem nauczę go galopków.....

: 28 paź 2011, 15:44
autor: Hann
O masz... Ile masz kotów :) I psa! Jestem pod wrażeniem :) I bardzo bardzo proszę o zdjęcia ragdolki. One mają takie nieziemsko śliczne pysie <oops> Jeszcze jak mi powiesz, że ma różowy nosek to odpłynę <oops>
Twój kot nazywa się szalenie dostojnie, II jak król, von Sturmcastle też brzmi groźnie ;-) a futerko ma cuuuuudne <zakochana>
I jeszcze malutkie pytanie o tran. Kotom się daje tran? Ja daję moim dziewczynom tranisko jakieś paskudne, na dawanie kotom takiego ohydztwa nie wpadłam <lol>

: 28 paź 2011, 15:57
autor: Ada
- Vitali w rodowodzie nosi właśnie takie imię - Vitali II von Sturmcastle.....my na niego w domu wołamy poprostu Vitia, Vitek albo Victor......
- a co do tranu,,,parę kropelek dodaję do smakusiów raz dziennie wszystkim kotom i piechowi także,,,to dobrze robi na ich kondycję....

: 28 paź 2011, 16:39
autor: Gosia i Ira
witam i ja
Piękny kot :kotek:

: 28 paź 2011, 16:54
autor: asiek
Witam ciebie,pięknego srebrzaka,resztę ogonów i piesia. To oczko puścił do nas co? <lol>

: 28 paź 2011, 20:34
autor: Ada
- pewnie tak, Vitia chciał WAM coś przekazac, ale mnie nie chce powiedzieć co... ;-))

- a ja powoli zacznę przedstawiać moją bandę - na początku była Marra. <serce> ...

- od kiedy pamiętam zawsze w domu był pies, nie kot....ale kiedy któregoś dnia do mojej pracowni wkroczył mały zapyziały czarno-biały kotek, chudy brudny szkieletor, zaczęłam inaczej patrzeć na te zwierzęta....Matka Kotka wyrosła na dumną i piękną kocicę, ale ponieważ była wysterylizowana zdumiala mnie ,gdzieś po roku ,widokiem małego, czarno-białego kocika w pyszczku...tak dołączyła do nas Mrumra, łudząco podobna do Koty i nigdy się nie dowiem, czy Kota ukradła czy uratowała kocikę.....
- mijały lata, zimą w pracownianym ogrodzie przybiegało do michy sporo kotów latem były tylko trzy, bo doszła także w międzyczasie Sowa, szarobura kitka ,także zaadoptowana przez Matkę Kotkę....a któregoś dnia , latem,do michy z jedzeniem przypałętała się brudnobiała, skołtuniona, o pięknych wielgachnych zielonych oczach kota....była strasznie chuda i wygłodniała...moje kocice dopuściły ją do swojej chatki ale biały rozczochraniec pchał się do pracowni.....

- ja wtedy absolutnie nie chciałam kotów w domu, ale wiedziałam, że TA kota nie da rady żyć półwolnościowo więc rozesłałam wici wśród moich studentek i w ten sposób Lady trafiła do Anusi...po wycięciu kołtunów, wykąpaniu, wyszczotkowaniu, odpchleniu, wyleczeniu i odkarmieniu Lady okazała się piękną srebrną perską kocicą wypchaną małymi kotkami zresztą....

- urodziła cztery okruszki ale jednego nie chciała karmić....a kocię strasznie piszczało kiedy Lady wypychała je noskiem z legowiska,,,,kocię piszczało bo bardzo chciało żyć, Anka wstawała co dwie - trzy godziny i przystawiała maleństwo do cyca, dokarmiała buteleczką aż zdesperowana - przyniosła mi tą maleńką kruszynę ze słowami....pani mi Lady to ja pani TO :-o .....

- i w ten oto sposób stałam się pancią Marry...był to jeden z najważniejszych dni w moim życiu....
- Marra miała problemy z trawieniem, problemy z wydalaniem....no i miała jedyny w swoim rodzaju ogonek...skręcony jak spiralka...ogonek , który potrafi rozprostować i skręcić na powrót jak sprężynkę......Marra nauczyła mnie inaczej, po kociemu patrzeć na świat....Marra podarowała mi swoją miłość i zabrała moje serce w zamian....Marra jest moim Cudem, moim Cieniem....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

<serce> <serce> <serce>

: 28 paź 2011, 21:48
autor: manita
Świetna kota taka "inna niż wszystkie".

: 28 paź 2011, 22:06
autor: Gosia i Ira
manita pisze:Świetna kota taka "inna niż wszystkie".
ma to coś :kotek: