Strona 2 z 41

: 08 gru 2011, 21:43
autor: Sonia
Witam na forum :-) Kocie stadko bardzo fajne :kotek:

: 08 gru 2011, 22:07
autor: Mago
Witam na forum :-)

: 08 gru 2011, 23:11
autor: Dracanka
Witajcie :-)

A to małe białe z rudą łatką na łebku? śliczne <mrgreen>

Przedstaw resztę proszę :kotek:

: 08 gru 2011, 23:26
autor: Julcik
Ja również witam serdecznie :-)
Dracanka pisze:Witajcie :-)

A to małe białe z rudą łatką na łebku? śliczne <mrgreen>

Przedstaw resztę proszę :kotek:
No właśnie! Pokaż kogo tam jeszcze masz <mrgreen>

: 08 gru 2011, 23:50
autor: Dorszka
Witam na forum :)

: 09 gru 2011, 00:40
autor: Bartolka
Witajcie :-)

: 09 gru 2011, 08:30
autor: tymabri
Alez fajny koci gang :) super kociaste :->

: 09 gru 2011, 08:59
autor: Hann
Cześć Haniu ;-)) Witaj na forum! Ale masz futer <shock> 4? Dobrze liczę? Dorian wygląda nieziemsko <zakochana> <zakochana> <zakochana>

: 09 gru 2011, 10:50
autor: Hannah2
Dziękuję za miłe przyjęcie.
Tak futer mam 4 - w sumie to przez przypadek, ostatnie lata miałam 2 ale najstarszy kot odszedł a ja od lata marzę o białym kocie (najchętniej maine coonie) więc zaczęłam szukać ale mój mąż i syn od dawna chcieli mieć Brytyjczyka. Mnie też brytyjczyki bardzo się podobają więc najpierw kupilismy Alberta.

W międzyczasie szukając cały czas białego kota natrafiłam na forum miau.pl i dowiedziałam się o niewyobrażalnym cierpieniu bezdomnych lub porzuconych kotów, przez miesiąc w zasadzie codziennie płakałam nad różnymi historiami.
Postanowiłam pomagać kotom i chciałam zostać domem tymczasowym.
Na początek wzięłam od pewnej Fundacji na tymczasowo malutkiego 6 tyg. kociaka odtrąconego przez matkę (kompletnie dziką kotkę).
Potem ruszyło mnie ogłoszenie, że robi sie coraz zimniej a na dworze jest wyrzucona kotka z maluchami, jeden z kociaków był prawie cały biały wyglądał jak biała puchata kuleczka, więc go wzięłam (reszta też znalazła domy).
W tym kociaku który miał być tylko tymczasowo tak sie zakochałam, żę nie mogłam sie z nim rozstać. Mimo że od dzikiej kotki to od początku był cudowny, lgnął do człowieka, zgrał sie super z naszymi kotami.
Wylałam mnóstwo łez na samą myśl, że jest do adopcji no i został jako 4 kot.
Moja rodzina i tak nie zgadzała się abym brała koty na tymczasowo wiec w sumie to bez znaczenia czy kociak by poszedł gdzie indziej czy zostałby u mnie, no i został.

: 09 gru 2011, 11:45
autor: Hannah2
Powklejałam zdjęcia i posta mi wcieło w kosmos !! :-x
OK od początku przedstawiam:
Dorian - 3 latka

Obrazek

Obrazek