Co więcej o Filemonie . To dostałam go pod choinkę od mojego chłopaka . Spełnił jedno z moich marzeń. Kiedyś mu powiedziałam , że jak będę miała dom to zacznę od dzieci , a jak juz dorosną to poszukam kocura rasy Brytyjskiej. Jednak nie doczekałam się dzieci jeszcze , ale mam Filemona , który pozwala mi zapomniec o tym , że cały tydzien jestem sama :-) Uczy mnie spokoju , cierpliwości , ktorej mi bylo brak . Ale takze pokory ..
Co do Filemona , to właśnie siedzi koło klatek moich szynszyli i obserwuje je , uczy je do siebie .. Z dnia na dzien widze , ze lepiej na siebie reagują .
Uwielbiam jak zaraz po jedzeniu położy sie spac i wygina swoje ciałko w ulubionej pozycji ..
a po obudzeniu , biega jak szalony po domu , zaczepiajac przy tym mnie i moja Mame . :-)
Wszedzie sie wdrapie , szawki , komody , tapczany .. przesuwa kwiaty , atakuje buty i moje miśki .
Jak pierwszy raz zobaczyłam zdj tej rasy wiedziałam , ze to jest kot dla mnie . Staram się ze wszystkich sił zeby byc jak najlepsza właścicielka dla niego , a dom moj byl ostoja , gdzie bedzie czuł sie bezpiecznie.. o to tyle na dzien dzisiejszy :->