Strona 2 z 291

: 17 lut 2012, 09:22
autor: Angee
Witajcie :-)

: 17 lut 2012, 09:37
autor: kotku
I ja witam ciepło! Lumi ma słodkiego pysiaka i wygląda na małą puchatą księżniczkę ;-))
Trzymam kciuki żeby pierwsze dni przebiegły Wam spokojnie i bez problemów.
Oczywiście domagam się zdjęć z jej pierwszych dni w nowym domku! I w ogóle, dużo, dużo zdjęć! <lol>

: 17 lut 2012, 09:40
autor: Sonia
Witam :-)

: 17 lut 2012, 09:54
autor: Engram
Witamy
Trzymam kciuki za to, żeby czas Ci szybko zleciał, najgorsze jest to czekanie, ale warto! :)

: 17 lut 2012, 10:12
autor: Kamiko
Cześć mały obłoczku :-)

: 17 lut 2012, 10:33
autor: Agnes
dziękujemy za tak ciepłe przyjęcie na forum :-)
maga pisze:Witaj wraz z śniezynka na forum :)


dokładnie! śnieżynka :-) wiem, że jak podrośnie kolor się zmieni, jednak na chwile obecną idealnie do niej pasuje <mrgreen> stąd taki a nie inny wybór ;-))


AgnieszkaP- też mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze, jednak po tym jak poczytałam jak wyglądały pierwsze dni kociaków w Waszych domach, mam pewne wątpliowści, nie chciałabym, żeby mała przez kilka dni siedziała np. pod łóżkiem, wiem, że w razie czego, mam ją spokojnie zostawić w miejscu które sobie wybierze i poczekać na moment kiedy sama się odważy do nas wyjść, jednak wiecie jak to jest, od razu chciałoby się takie maleństwo przytulić czy pogłaskać ;-))

to co mnie też martwi, to jedzenie, Kinga karmi kocięta RC kitten, sporo czytałam na ten temat (tutaj na forum) i z tego co zauważyłam, opinie są podzielona, karma dobra, jednak można i znaleźć coś dobrego/pełnowartościowego/zdrowego w niższej cenie, po przewertowaniu kilkunastu stron o suchej karmie zdecydowaliśmy się na sanabelle kitten. Mam nadzieje, że Lumi zaakceptuje nowe jedzenie, jeśli nie od razu to będe mieszała z RC.

zastanawia mnie też kuweta i żwirek, kuwete kupiliśmy zamknięta, jednak zdjeliśmy z niej drzwiczki, ponoć to, że coś się rusza przy wyjściu/wejściu może kociaka odstraszyć, no i zawaratość kuwety, kamyczki, kryształki, ''drewienka''. Nie wiem co lepsze? u Kingi na razie są drewienka, bo kotki są małe i dobrze się im po nich chodzi. Ale na dłuższą mete ponoć to mało higieniczne? więc teraz nie wiem czy kamyczki czy kryształki (te drugie mam już w domu) ale przyznaje, że nie jestem ich w 100% pewna

drapaki, spanko i masa zabawek też już na nią czeka :-) więc myśle, że na początek, wszystko mam, a to czego brakuje, wyjdzie z czasem ;-)) może macie jakieś pomysły? :-)

w rodzinnym domu, miałam 3 koty, dwa kochane dachowce i jedenego uroczego ale z humorkami persa ;-)) z czego został już jeden 16-o letni Mruczek (dachowy) wiec myśle, że kocia natura nie jest mi obca <mrgreen> ;-))

zdjęcia będą! jak najbardziej :-) na razie jedyne do których mam dostęp, to te ze strony hodowli. Mam nadzieje, że mała sprawdzi się w roli modelki ;-)

jeszcze raz wielkie dzięki za tak miłe powitanie :-) :kotek:

: 17 lut 2012, 10:45
autor: bebeluna
Wiec tak na poczatek pościągaj firanki i kwiatki z parapetów, załóż zabezpieczenia na meble, a szczególnie jak masz ze skóry ekologicznej heheheh :haha: a tak serio to witam serdecznie kotkę w moim ulubionym kolorze bo to chyba colour point :D i jej Panią, sama niedługo będę właścicielką podobnej i już jestem prawie chora od czekania.

: 17 lut 2012, 10:47
autor: Sonia
Lumi te wszystkie zmiany, które chcesz wprowadzić u siebie, to możesz dopiero wprowadzać stopniowo, ale jak już kicia zadomowi się na nowym miejscu. Koteczka przyjeżdżając do nowego domu musi na początku dostawać takie jedzenie, jak w macierzystej hodowli i żwirek też musisz dać taki, jaki był stosowany w hodowli. Dla koteczka zmiana domku jest stresem, a jeśli jeszcze na dodatek nie będzie miała swojego znajomego żwirku i jedzenia, to może ona ze stresu zacząć sikać gdzieś indziej, a nie w kuwecie. Wszystkie zmiany możesz wprowadzić, ale dopiero jak kotka będzie się czuła swobodnie, będzie już znała nowy dom, jego zakamarki. Przy czym i w przypadku jedzenia i w przypadku żwirku zmiany trzeba wprowadzać stopniowo, czyli do dotychczasowego dosypywać stopniowo nowe, aż się kotka przyzwyczai.

: 17 lut 2012, 10:49
autor: Agnes
bebeluna pisze:Wiec tak na poczatek pościągaj firanki i kwiatki z parapetów, załóż zabezpieczenia na meble, a szczególnie jak masz ze skóry ekologicznej heheheh :haha: a tak serio to witam serdecznie kotkę w moim ulubionym kolorze bo to chyba colour point :D i jej Panią, sama niedługo będę właścicielką podobnej i już jestem prawie chora od czekania.

hehe o tym też już pomyślałam ;) kwiatki znikną, z zasłonami pomyśle, a o kanapch to usłyszałam dobrą rade, żeby rozłożyć na nich koce, póki mała się nie wybije z podłogi ;-))

już też nie mogę się doczekać, dzień zaczynam od kawy i włączenia laptopa, żeby chociaż popatrzeć na zdjęcia <mrgreen>


Sonia- dzięki, kupimy żwirek i karme taką jaka jest stosowana obecnie, nie chce małej dodatkowo stresować
:-)

: 17 lut 2012, 11:06
autor: Ania_83
Tak jak mówi Sonia - najlepiej żeby malutka miała jak najwięcej takich samych rzeczy jak w hodowli. Ja Cię może trochę uspokoję bo miesiąc temu zamieszkała ze mną moja niunia i powiem Ci że obyło się bez strachów. Kicia wyszła z transporterka, zaniosłam ją do miski z wodą, napiła się, zaniosłam ją do kuwety - zrobiła siusiu a potem pobiegła się bawic myszką jakby była u mnie już nie raz. Nie płakała w ogóle i od razu przychodziła się przytulać. Więc nie martw się, będzie dobrze, zalezy od kociaka jak przyjmie zmianę otoczenia, a że miałaś już styczność z kotami to tym bardziej możesz byc spokojna (bo ja to całkowity laik)

Jeżeli chodzi o żwirek - na początku miałam bentonitowego Benka, a teraz zminiłam na drewniany i jestem bardziej z niego zadowolona. Ale zmiana nastąpiła dopiero po miesiącu pobytu Lunki u mnie, ale od razu całość zmianiłam ,nie miszałam.
Moja Lunnia generalnie póki co akceptuje wszystko i wszystkich :)

Powodzenia i czekamy na wieści :)

Aha... zapomniałam się przywitać <rotfl> haha. Witam cieplutko i piekną będziesz miała koteczkę. Uwielbiam takie kolorki <zakochana> <zakochana>