Strona 2 z 211

: 05 sie 2012, 10:35
autor: kotku
Witam na forum :-)

: 05 sie 2012, 10:36
autor: yamaha
:mimbla: margit, margita :mimbla:
Witaj na forum, margit !
Kicia jest sliczna, oczy wielgaaaaachne takie - piekne ! <zakochana>

: 05 sie 2012, 10:56
autor: Witcha
jakie patrzałki piękne ;) witam i ja :)

: 05 sie 2012, 10:56
autor: Agnieszka7714
Witam na forum małą kruszynkę i oczywiście Ciebie również.

: 05 sie 2012, 11:25
autor: Molly
yamaha - zawsze można pisać Gosia czy jakoś tak :D

Noo oczyska to ma wielkie :)

: 05 sie 2012, 11:58
autor: Sonia
Witam również :-)

: 05 sie 2012, 12:56
autor: Molly
Popiszę coś tutaj w przerwie między odwiedzaniem innych wątków - bardzo chcę poznać Wasze kociaki, ale tak dużo jest do czytania, więc schodzi mi trochę :)

Effy pojawiła się u nas w domu 12 maja w piątą rocznicę ślubu. Czasy były trudne, ponieważ ja na kilka miesięcy zostałam sama, mąż wyjechał do pracy i bardzo źle znosiłam rozłąkę. o kota lub psa prosiłam już od dłuższego czas. Niestety mężowski uważał, że w bloku zwierzaki się męczą i on ręki nie przyłoży do cierpienia żadnego żywego stworzenia, więc długi czas było kategoryczne nie. Tuż przed jego wyjazdem kotka (rasa międzynarodowa) szwagra zaszła w ciążę i wyskamlałam dosłownie zgodę na to, żeby wziąć kotka jak już się urodzą. Zaprosiłam na rozmowę kociarę znajomą, która argumentowała, że kotek to zwierzątko, które nie musi się męczyć w mieszkaniu, jeśli mu się stworzy dobre warunki. No i zgodził się... miałam silną kartę - przecież zostawiał mnie samą, a tak przyjaciel futrzasty u boku pozwoli łatwiej znieść rozłąkę. No i klamka zapadła - będą kotki małe, biorę. Warunek był jeden - chciałam dziewczynkę. Niestety w miocie nie było ani jednej dziewuszki .... zryczałam się okropnie, na skypie ustaliliśmy , że szukam kotka do adopcji, bo już raz rozpędzonej machiny nie da się zatrzymać. Kotek będzie i już. I tak trafiłam niechcący zupełnie na zdjęcia brytyjczyków, bo ja nawet nie wiedziałam, że taka rasa jest <oops> Pokazałam mężowi - nie podobały mu się koty :bicz: :bicz: :bicz: dopóki nie zobaczył sławnej pozycji - leże, leże :D Powiedział jednak, że mam się skontaktować z kimś kto ma takie kotki, poczytać i dopiero jak się upewnimy, że ta rasa nadaje się do bloków to podejmiemy działania. jak się okazało koleżanka z pracy (oczywiście, że tego przez kilka lat wspólnej pracy nie wiedziałam) ma od dwóch lat parkę brytków, spędziłyśmy godziny na rozmowach, plus fora (to również) plus strony hodowców. No i nie było odwrotu.
Na Effy trafiłam przez przypadek, hodowla miała ogłoszenie na tablicy pl , które również pojawiło się na allegro - jednak aby zobaczyć kotki trzeba było kontaktować się bezpośrednio z hodowcą co też zrobiłam. Jak dostałam zdjęcia kici - jedna dziewczynka była - zakochałam się, przepadłam z kretesem i w dwa dni byłam gotowa na przyjęcie kotka łącznie z zaklepaną wizytą u weta.
Pierwsze wrażenie:
Effy - z domu Doris (ale reaguje na Effy, zupełnie jak piesek - no prawie ;) ) byłam kocięciem tak żywym, że nie byłam w stanie nawet dobrze się jej przyjrzeć - mała rakieta śmigała po pokoju i zaczepiała inne kocięta ( w hodowli były też małe main coon'ki), jak spakowaliśmy ją do transportera, zaczęła płakać, a jej braciszek ze złością rzucił się na kratki i próbował uwolnić siostrę. W samochodzie pół drogi kicia przepłakała. Strasznie się o nią martwiłam, miała 3 miesiące , ale wiedziałam, że będzie tęsknić za towarzystwem innych kotków. Wieczór spędziła pod sofą, wychodząc na chwilkę i ostrożnie spacerując po jednym pokoju - reszta mieszkania ją nieco przerażała. Tak spędziłam 5 rocznice ślubu i tak zostałam kocią mamą.

ufff, ale się rozpisałam , teraz czas na kawkę :)

: 05 sie 2012, 15:50
autor: margita
margit pisze:Witajcie :) Patrzę sobie na foteczki Waszych kotków i pierwsza myśl -
Jejjuuu jak ja kocham koty :)
Zbzikowałam totalnie <oops>

No i jak już tyle głasków - to i ja pogłasiam sobie Wasze piękności - jeśli oczywiście będą chciały :)

O jaaa - margita :D
a to heca :D
tylko mi nie mów że masz jeszcze tak samo na imię jak ja .... <lol>

: 05 sie 2012, 17:59
autor: Bartolka
Hej Gosiu :-)
Effy jest piękna <zakochana> Podoba mi sie bardzo jej imię :-)
No to jak męża nie ma, będziesz miała dużo czasu aby nas rozpieszczać ciekawymi opowieściami i zdjęciami <mrgreen>

: 06 sie 2012, 08:23
autor: Molly
margita - no wiadomo skąd się te nicki biorą <mrgreen>
Imię zobowiązuje :)

Mąż niedawno wrócił, przez tydzień był intruzem w domu dla kici teraz jest FUN DADDY :D
Cyrki na kółkach są :D A śmiechu tyle.

Raz wstaję rano, a tu cały "duży" pokój z budowlami - wszędzie tunele, wszystkie koce zostały zaangażowane. Nie ma jak przejść. Jak się mąż obudził pytam - co to ma być? A ten : No co !! Bawiliśmy się <mrgreen>