Jesteście kochane <serce>
Dziękujemy za serdeczne przyjęcie
Niestety ze zdjęciami trochę trzeba będzie poczekać.
Ponieważ mam problem z instalacją flash playera;
który jest niezbędny na fotosiku.
Keyę jednak można zobaczyć na stronie hodowli,
jak zauważyła Ada, jak widzę bratnia silverkowa dusza <mrgreen>
ma tam sporą galerię zdjęć.
Moja historia jest taka:
Moja pierwsza 5 letnia brysia Yin of Czankra (Inka) też silverka. tragicznie zginęła na początku lipca. A Keya to moje drugie, wydaje mi się że o wiele bardziej świadome ,,kocieżyństwo". Wspaniałe dzięki Pani Kasi Świderskiej z Herbu Kadar

. Muszę też podziękować Pani Ani Czyżkowskiej z Czankry od której miałam Inkę. Za ogromne wsparcie po stracie kici i pomoc w poszukiwaniu następnej silverki, bo ona nie prowadzi już tego koloru, a mama mojej Inki, Barfly Broeckloni jest już kastratką. No i jeszcze podziękowania dla Pani Kasi Stablewskiej, jej męża i kotów z hodowli Mazuria za pomoc w przetrwaniu tego trudnego czasu do momentu przyjazdu Keyi. Szczególne głaski dla Sarusi i Hany

.
No i wam kochane bo też pomogłyście. Zajęta waszymi kocimi sprawami nawet nie zauważyłam, a Keya już jest ze mną. Poza tym wszyscy tu tworzą wspaniałą atmosferę, uwalniającą od trosk dnia codziennego, działającą jak balsam na strapioną duszę, dającą siłę na następny dzień.
Za co jeszcze raz serdecznie dziękuję.

.
Także Yamasze bo to od jej wątku, tak jakoś przez przypadek zaczęłam<mrgreen>
Z nieoficjalnego źródła wiem, że w Herbu Kadar urodziła się silverka BLH,
to dla ciebie Yamaho do rozwagi <diabeł>