Re: Miot V - Gatta i Fado
: 29 gru 2013, 19:21
Dorotko ogromne gratulacje <mrgreen> ! Ale w Agilisiowie wesoło :-) . Niech zdrowo rosną kruszynki!
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
To akurat jest wpisane w hodowlę, i tak należy na to popatrzeć. Na pewno nie jest to ostatni raz. Być może los będzie łaskawy, i znów pozwoli na jakiś spokojny okresAgnieszkaP pisze: (...) Szkoda tylko, że kolejny raz radość przeplata się ze smutkiem. Oby ostatni raz
To widać na zdjęciu ja już oczy nacieszyłam <lol> <zakochana>Dorszka pisze:I jeszcze zapomniałam o najważniejszym - jest TRI <diabeł> <zakochana>
I oby ten spokojny okres był baaaaaaardzo długi <ok> <ok> <ok>Dorszka pisze: To akurat jest wpisane w hodowlę, i tak należy na to popatrzeć. Na pewno nie jest to ostatni raz. Być może los będzie łaskawy, i znów pozwoli na jakiś spokojny okres![]()
A tu chyba pomyłka <oops> Nie powinno być przypadkiem "I"Dorszka pisze: Na 23 porody w 7 miałam "straty", z reguły pojedyncze kocięta, z którymi musiałam się rozstać, tylko w dwóch przypadkach na te 23 była to utrata niemal całych miotów (mioty G-Bis i U, z których pozostało mi po jednym kociaczku).
Rzeczywiście, pomyłka, powinno być T, czyli miot Negry, u której z 4 kociątek został tylko sierotek Bono. Ino to konsekwencja błędu przy Fado, niepotrzebnej wtedy, źle wykonanej cesarki, po której trzeba było Borgię wykastrować. Była jedynym kociątkiem donoszonym wtedy przez Borgię. Ino jak najbardziej przeżyła.donka pisze:A tu chyba pomyłka <oops> Nie powinno być przypadkiem "I"