Strona 2 z 16
Re: Maksio - mój mały miś.;]
: 12 paź 2009, 16:16
autor: Mago
Cokolada pisze:Nie, jest dwa razy odrobaczony i w tym, albo następnym tygodniu jedziemy na szczepienie.
Normalnie ręce mi opadły...
Czy naprawdę to robiłaś?:
Cokolada pisze:Podczytuję już od jakiegoś czasu to forum
i czy naprawdę jedyny wniosek jaki wyciągnęłaś z tej lektury to:
Cokolada pisze:i doszłam do wniosku, że musimy się przedstawić

Naprawdę zasłużyłaś na solidne nakrzyczenie.
Mieć pod nosem WSZYSTKIE INFORMACJE aby zapewnić swojemu kotu i sobie dobry start i je zlekceważyć... no naprawdę...
No cóż, Twój kot, Twoje decyzje.
Mam nadzieję, że masz już upatrzonego w swojej okolicy dobrego weterynarza. Nie odwlekaj tej wizyty.
Szczerze życzę dużo zdrowia Twojemu kotu.
Jest prześlicznym kociątkiem.
: 12 paź 2009, 17:14
autor: Cokolada
Z tego co wiem, to pierwsze szczepienia są między 8 - 12 tygodniem

<oops>
: 12 paź 2009, 17:59
autor: Mago
Na termin pierwszego szczepienia kociątka ma wpływ kilka czynników. Nie jest to absolutnie sztywna reguła. W hodowlach pierwszemu szczepieniu poddaje się kocięta w 8 tygodniu życia i przypominające szczepienie w 12 tygodniu czyli 4 tygodnie później.
Szczepienie Twojego kotka może wyglądać inaczej. Tu potrzebna jest konsultacja z weterynarzem. Niewykluczone, że karze on z pierwszym szczepieniem wstrzymać się nieco bo zapewne system odpornościowy Twojego kotka jest teraz osłabiony (stres związany ze zmianą domu, przedwczesne odstawienie od kotki) a to nie jest dobry moment na szczepienie.
Trzeba kotka pokazać weterynarzowi i zrobić małemu "przegląd techniczny".
Czy wiesz czym odrobaczony był kotek? I czy na pewno był odrobaczony. Nie musisz odpowiadać na forum, to takie pytania na które sama sobie musisz odpowiedzieć :-) i przegadać to z weterynarzem.
Tu naprawdę potrzebny jest weterynarz - sensowny człowiek, który poprowadzi Cię w pielęgnacji pluszaka.
Z pierwsza wizytą u weta nie ma co czekać. Jeżeli coś złego dzieje się ze zdrowiem malca (nie twierdzę, że tak jest) to wet szybko to wyłapie.
Podstaw to twierdzenia, że z kotkiem jest wszystko ok raczej nie masz

więc lepiej pokazać go lekarzowi.
Na forum w dziale o zdrowiu znajdziesz dużo informacji.
Jak masz jakieś pytania to podpytuj tam.
: 12 paź 2009, 18:09
autor: Ania i Krzyś
Mago - nam ręce opadły? Po co ten atak?! Nakrzycz może na nas! Lenny jest do dziś nie szczepiony, a ma hmm... ze 2 lata? Co Ty na to? Są w życiu sytuacje, w których postępuje się wbrew przyjętej etykiecie... Nie nad wszystkimi kocimi głowami świeci szczęśliwa gwiazda.
Ciesz się lepiej, ze to maleństwo znalazło kochających ludzi (jeśli oczywiście jego los ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie)...
Cokolada - Nie przejmuj się... Tu tak czasem jest...
: 12 paź 2009, 18:44
autor: Renia
Aniu i Krzysiu, nie znam Was osobiście, ale już nie pierwszy Wasz post mnie wzburza. I przepraszam tutaj za OT bo to temat persika, ale nie znoszę takiego zachowania. Mago zawsze chce dobrze doradzić i zna się na tym, za co ją cenię, więc proszę nie naskakiwać w ten sposób.
A kociątko jest myślę w odpowiedzialnych rękach. Pozdrawiam
: 12 paź 2009, 20:08
autor: kesja
Najważniejsze żeby dopełnić formalności ze szczepieniami. Teraz zaszczepcie jakąś prostą szczepionką ( Tricat, Purevax trójskładnikowy) a za trzy tygodnie kolejny raz. Białaczka i wscieklizna są mocniej obciązającymi szczepionkami, i mozna je przesunąc na wiek ponad 6 miesięcy, a jesli kociak będzie niewychodzący to można je sobie darować.
Do pierwszego roku zycia kociaka najlepiej odrobaczać co 4 miesiące, potem co pół roku. I jeśli się uda to zsynchronizujcie terminy z odrobaczaniem innych zwierząt jakie macie.
: 12 paź 2009, 20:49
autor: Cokolada
Mago jeśli tak to przełożymy szczepienie.
Mi się wydaje, że kotek już trochę się oswoił z nowym otoczeniem. Gania po całym domu, ładnie pije, je, bawi się i korzysta z kuwety.
Muszę przyznać, że na kotach raczej się nie znam, bo zawsze w moim domu były psy. Dlatego zarejestrowałam się na tym forum - aby w razie czego poczytać, zapytać itp.
: 12 paź 2009, 21:11
autor: Mago
Cokolada pisze:Gania po całym domu, ładnie pije, je, bawi się i korzysta z kuwety.
No to super :-)
Cokolada pisze:Muszę przyznać, że na kotach raczej się nie znam, bo zawsze w moim domu były psy. Dlatego zarejestrowałam się na tym forum - aby w razie czego poczytać, zapytać itp.
No tak, psy to jednak "co innego" <lol> też to przerabiałam :-)
Z całą pewnością możesz liczyć na naszą pomoc i wsparcie.
: 12 paź 2009, 21:50
autor: Dorszka
Przepraszam, że na samym końcu, ale witam bardzo, bardzo serdecznie

Maluszek przesłodki
Ania i Krzyś pisze:Ciesz się lepiej, ze to maleństwo znalazło kochających ludzi (jeśli oczywiście jego los ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie)...
Zostawiam to bez komentarza. Jeśli ktoś nie wie, dlaczego, zapraszam do poczytania
tutaj>>>>>>
Ania i Krzyś pisze:Cokolada - Nie przejmuj się... Tu tak czasem jest...
Nie ma przymusu przebywania w tak okropnym miejscu.
Cokolada, bardzo Cię przepraszam za <offtopic>
Maksio jest bardzo słodki, najważniejsze co do szczepień i odrobaczeń zostało już napisane. Kiciuś ma bardzo krótki pyszczek - sprawdź oczka. Krótki nos + długa sierść, to niedobre połączenie - przerabiam to teraz z moimi kociakami długowłosymi, muszę im regularnie kropić oczyska, bo miały sporo wydzieliny i niestety szybko to wszystko się "paprało". Teraz oczy są świetliste i nie ma "zacieków", ale to po dwutygodniowym zakrapianiu dwa razy dziennie... Niech lekarz sprawdzi, czy nie ma takiej potrzeby - brytki, podobnie jak persy, niekiedy maja problem wąskimi, nie w pełni drożnymi kanalikami, i stąd zwiększona podatność, zwłaszcza u kociąt.
Widać, że Maksio czuje się u Ciebie wspaniale

Jeśli mądrze zastąpisz mu mamę, będzie do Ciebie BARDZO przywiązany

: 13 paź 2009, 06:00
autor: Cokolada
Dzięki Doroszko <mrgreen>
Co do oczek - kupiliśmy mu na razie płyn i staramy się je przemywać, chociaż i tak nie zawsze się to udaje, bo najczęściej musimy czekać aż zaśnie <roll>