Strona 2 z 24
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 13 lis 2014, 21:50
autor: azar
Ja , tak jak pisałam, jestem na forum od ok. roku. Natomiast tylko czytałam. Ponieważ Parysek jest pierwszym kotem w moim życiu , muszę się nauczyć trochę o kotach, więc zrozumiałe, że nie zabieram głosu.
A nawiązując do historii Rachelki, to ciężko mi było o tym pisać, bo o mało nie straciłam dwóch kotów. Po jej śmierci Parysek był bardzo nieszczęśliwy: nie jadł , nie pił, nie kuwetkował. Trudno mi do tej pory o tym myśleć.
Mam złe zdanie o wetach, nie mam do nich zupełnie zaufania.
A to maleńka, nieżyjąca Rachelka.

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 13 lis 2014, 22:06
autor: Monic
Ale przedstawić kotka zawsze można:-)
Długo rozmawiałyśmy z Panią Basią po śmierci Tosi i opowiadała mi waszą historię ze sterylizacją, koszmar! Nie mogłam się nadziwić co te wetki nawyprawiały! U mnie (nie)stety to był tylko pech niczyja wina, ale też już nie ufam tak lekarzom w ciemno. Rozumiem Twój ból w pełni, dwa tygodnie minęły od śmierci mojej Tosi, już tak nie boli, ale tęsknota jest ogromna. Też został w domu jedynak, który chodzi i zawodzi za siostrą i nic nie robi tylko śpi w jednym miejscu:-( Dobrze, że jest Pani Basia, która potrafi stanąć na wysokości zadania. Ty masz swoją Tolę, a ja ja czekam na swoją Zafirkę. Bez tych koteczek byłoby nam się ciężko pozbierać (i naszym jedynakom). Rachelka była ślicznym kociakiem, teraz bawi się z moją Tosią za TM - są przecież prawie rodziną:-)
Życzę Tobie i sobie żeby takie historie nam się już nie powtórzyły i żeby teraz już było długo i szczęśliwie! Masz piękne kotki:-)
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 14 lis 2014, 17:25
autor: norka
i ja się z Wezyrkiem witam :-) :-) oczywiście wiem z kim...no bo Pani Basi mi też opowiadała....i Ewcia też :-) :-) :-)
cieszę się że mogę zobaczyć Tolusię......bo ja sobie na nią "ostrzyłam ząbki"...gdyby nie finanse

...pojechałaby do mnie razem z Wezyrem.....ale wiem że ma u Ciebie wspaniały dom i nie jest mi już tak żal <gwiżdże> <gwiżdże> :-)
no i utytułowanego Parysa mam zaszczyt zobaczyć <pokłon>
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 14 lis 2014, 22:56
autor: Fusiu
Witam na forum

Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 14 lis 2014, 23:30
autor: azar
Ja również witam. Tak myślę, że chyba jesteśmy dzięki kotkom jak rodzina. No i oczywiście znam wszystkie koty, a w narodziny niektórych byłam bardzo emocjonalnie zaangażowana.
Norka, a Tolusia to niedługo przerośnie Paryska, który jest o 9 miesięcy starszy, no i jest kocurem. Kawał kobitki z tej mojej królewny.
Jestem bardzo szczęśliwa, że je mam.
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 14 lis 2014, 23:51
autor: annussia
ojeje.... jakie słodziaczki !!

)))))
Dwa kotki - cudowna sprawa !
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 15 lis 2014, 20:18
autor: norka
azar pisze:Ja również witam. Tak myślę, że chyba jesteśmy dzięki kotkom jak rodzina. No i oczywiście znam wszystkie koty, a w narodziny niektórych byłam bardzo emocjonalnie zaangażowana.
Norka, a Tolusia to niedługo przerośnie Paryska, który jest o 9 miesięcy starszy, no i jest kocurem. Kawał kobitki z tej mojej królewny.
Jestem bardzo szczęśliwa, że je mam.
ja tez się cieszę ze Tolusia jest u Ciebie a najbardziej sie cieszę że ...założyłaś kotkom wątek i mogę na nią i Paryska patrzeć :-) :-) :-) :-) :-)
niech rośnie dziewczyna jak na drożdżach i daje Wam duuużo radości :-) :-)
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 15 lis 2014, 20:54
autor: azar
To jest niewinny pycholek Paryska.
To zdjęcie nie pozostawia wątpliwości, że Parysek jest niebieski
A to kosmaty brzuchol, duma prawdziwego kota.
Mam mało zdjęć Toli, która zazwyczaj ucieka przed aparatem
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 15 lis 2014, 21:01
autor: Ewcia
I my z Wegunią bardzo ciepło witamy Paryska i Tolę ;) No nareszcie mają swój wątek! Już się nie mogłam doczekać. Teraz chcemy więcej, więcej, więcej zdjęć ;) Koniecznie te z wózeczkiem <diabeł>
Tola przepięknie rośnie a do tego ta jej charakterystyczna plamka przy pyszczku - cudo <serce> <serce> <serce> Parysek pewnie pęka z dumy, że ma taką ekstra siostrzyczkę.
Uwielbiam kolor oczu paryska i ten brzusio do wymiziania <zakochana> To teraz "rodzina" naprawdę przybiera na sile!
Re: Przedstawiają się Parysek i Tola
: 15 lis 2014, 21:53
autor: azar
Może niebyt dobre, ale wózeczek jest.
Parysek w Pradze w swoim pojeździe