Mały SABI chciałby się przywitać

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Czy Sabi śpi z Wami? Taki mały kotek nie będzie spał samotnie, będzie płakał. One tulą się do człowieka, nawet jak są w grupie z rodzeństwem. Oczywiście to nie znaczy, że się grzecznie położy i będzie spał :) Będzie się wiercił i przytulał, ale uwierzcie mi, "wytrzymanie" tego etapu zwyczajnie się opłaca. Kociak w pewnym momencie zacznie coraz więcej czasu spędzać poza Waszym łóżkiem, jak wynoszone na rękach dziecko w końcu z nich schodzi, bo po co walczyć o coś, co jest "na miejscu".

Kocurki są mniej odporne na samotność, ale jak zwykle nie ma tu reguły - moja Gatta płacze i zawodzi już po 15 sekundach samotności, a za kilka dni skończy 4 miesiące :)

Drugi kot byłby tu pomocny, ale to nierealne w tym konkretnym wypadku, więc musicie wypełnić lukę mamino-rodzeństwową:) Ale jeśli nie zaniedbacie tego okresu, będziecie mieć naprawdę fajnego kota :)
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

przyzwyczai sie maluszek :) ja mojemu mleko caly czas jescze daje zawsze rano .Konsultowalam z lekarzem i mowi tak dlugo jak bedzie chcial mam podawac i w przypadku malego kotka porcja mleka jest odpowiednikiem posilku czyli nie martw sie tzn , ze je :)
Baloo ma 9 miesiecy nasz mlekopij :)
arsemi
Posty: 15
Rejestracja: 23 lis 2009, 20:15

Post autor: arsemi »

Miałaś rację , zresztą tj pozostałe Forumowiczki; Sabi w ten weekend znacznie sie uspokoił. Sam potrafi zająć sobie czas i normalnie je, uff :))
arsemi
Posty: 15
Rejestracja: 23 lis 2009, 20:15

Post autor: arsemi »

Dorszka pisze:Czy Sabi śpi z Wami? Taki mały kotek nie będzie spał samotnie, będzie płakał. One tulą się do człowieka, nawet jak są w grupie z rodzeństwem. Oczywiście to nie znaczy, że się grzecznie położy i będzie spał :) Będzie się wiercił i przytulał, ale uwierzcie mi, "wytrzymanie" tego etapu zwyczajnie się opłaca. Kociak w pewnym momencie zacznie coraz więcej czasu spędzać poza Waszym łóżkiem, jak wynoszone na rękach dziecko w końcu z nich schodzi, bo po co walczyć o coś, co jest "na miejscu".

Kocurki są mniej odporne na samotność, ale jak zwykle nie ma tu reguły - moja Gatta płacze i zawodzi już po 15 sekundach samotności, a za kilka dni skończy 4 miesiące :)

Drugi kot byłby tu pomocny, ale to nierealne w tym konkretnym wypadku, więc musicie wypełnić lukę mamino-rodzeństwową:) Ale jeśli nie zaniedbacie tego okresu, będziecie mieć naprawdę fajnego kota :)
Dziękuję za informację Dorszko. Nie przyglądałam się zależności płeć - tęsknoty, ale coś w tym jest bo poprzedniczka Sabiego była dziewczynką i świetnie radziła sobie z czasem podczas naszej nieobecności.
Na szczęście, jak wcześniej wspomniałam, Sabi ma się lepiej, tylko dużo śpi-najwyraźniej odsypia bezsenne noce w czasie, których wołał mamę. Jestem przeszczęśliwa. Teraz jeszcze chcę popracować nad jego masą, licho wygląda biedaczek, ale opetyt także wraca:)

Dorszko, tak z ciekawości, chciałam zapytać, ile waży Twoja Gatta w wieku 4-rech miesięcy? Może podpowiecie gdzie mogę sprawdzić jak wygląda wzrost masy ciała w stosunku do wieku?
Serdeczne pozdrowienia.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

No dobrze, poważyłam towarzystwo... Gatta waży 1890, jutro kończy dokładnie 4 miesiące :)

Takich tabel nie ma, bo dużo zależy od płci i od budowy - Gatta będzie chyba lżejszej budowy niż np. Borgia, są dziewczynki, które w tym wieku ważą więcej. To waga "na głodniaka", zaraz będę kroiła mięcho na kolację, mogłam właściwie poczekać <lol>
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Dorszka pisze:To waga "na głodniaka", zaraz będę kroiła mięcho na kolację, mogłam właściwie poczekać <lol>
Ja tam się ważę na głodniaka i bez ciuchów <lol> Kot na głodniaka, ale w futrze <mrgreen>

Teraz jak się Sabi zrelaksuje, to będzie wciągał jak szalony :) Koty tak jak my, nie mają ochoty na jedzenie, jak nie czują się bezpiecznie, albo gdy coś je boli...
Fajnie, że już wszystko wraca do normy <klaszcze>
arsemi
Posty: 15
Rejestracja: 23 lis 2009, 20:15

Post autor: arsemi »

Sabi waży 1300 na głodniaka, to chyba nie jest tak źle. Tak właściwie to nie miałam okazji go zważyć pojedzonego bo dosłownie dziubie kilka kęsów z miseczki:/ Dam mu jeszcze kilka dni i zmieniam karmę.
Mój Narzeczony się ze mnie śmieje i mówi że przesadzam bo Sabi je normalnie, daje mi tym do myślenia, że może jednak jestem zbyt nadgorliwa opiekunką..
W każdym razie przy okazji dziękuję Wam bardzo za wszelakie rady. Miło jest być na tym forum:)))
Zablokowany