Strona 2 z 2

: 26 lis 2009, 22:03
autor: Dorszka
Czy Sabi śpi z Wami? Taki mały kotek nie będzie spał samotnie, będzie płakał. One tulą się do człowieka, nawet jak są w grupie z rodzeństwem. Oczywiście to nie znaczy, że się grzecznie położy i będzie spał :) Będzie się wiercił i przytulał, ale uwierzcie mi, "wytrzymanie" tego etapu zwyczajnie się opłaca. Kociak w pewnym momencie zacznie coraz więcej czasu spędzać poza Waszym łóżkiem, jak wynoszone na rękach dziecko w końcu z nich schodzi, bo po co walczyć o coś, co jest "na miejscu".

Kocurki są mniej odporne na samotność, ale jak zwykle nie ma tu reguły - moja Gatta płacze i zawodzi już po 15 sekundach samotności, a za kilka dni skończy 4 miesiące :)

Drugi kot byłby tu pomocny, ale to nierealne w tym konkretnym wypadku, więc musicie wypełnić lukę mamino-rodzeństwową:) Ale jeśli nie zaniedbacie tego okresu, będziecie mieć naprawdę fajnego kota :)

: 27 lis 2009, 07:49
autor: bea
przyzwyczai sie maluszek :) ja mojemu mleko caly czas jescze daje zawsze rano .Konsultowalam z lekarzem i mowi tak dlugo jak bedzie chcial mam podawac i w przypadku malego kotka porcja mleka jest odpowiednikiem posilku czyli nie martw sie tzn , ze je :)
Baloo ma 9 miesiecy nasz mlekopij :)

: 29 lis 2009, 20:34
autor: arsemi
Miałaś rację , zresztą tj pozostałe Forumowiczki; Sabi w ten weekend znacznie sie uspokoił. Sam potrafi zająć sobie czas i normalnie je, uff :))

: 29 lis 2009, 21:01
autor: arsemi
Dorszka pisze:Czy Sabi śpi z Wami? Taki mały kotek nie będzie spał samotnie, będzie płakał. One tulą się do człowieka, nawet jak są w grupie z rodzeństwem. Oczywiście to nie znaczy, że się grzecznie położy i będzie spał :) Będzie się wiercił i przytulał, ale uwierzcie mi, "wytrzymanie" tego etapu zwyczajnie się opłaca. Kociak w pewnym momencie zacznie coraz więcej czasu spędzać poza Waszym łóżkiem, jak wynoszone na rękach dziecko w końcu z nich schodzi, bo po co walczyć o coś, co jest "na miejscu".

Kocurki są mniej odporne na samotność, ale jak zwykle nie ma tu reguły - moja Gatta płacze i zawodzi już po 15 sekundach samotności, a za kilka dni skończy 4 miesiące :)

Drugi kot byłby tu pomocny, ale to nierealne w tym konkretnym wypadku, więc musicie wypełnić lukę mamino-rodzeństwową:) Ale jeśli nie zaniedbacie tego okresu, będziecie mieć naprawdę fajnego kota :)
Dziękuję za informację Dorszko. Nie przyglądałam się zależności płeć - tęsknoty, ale coś w tym jest bo poprzedniczka Sabiego była dziewczynką i świetnie radziła sobie z czasem podczas naszej nieobecności.
Na szczęście, jak wcześniej wspomniałam, Sabi ma się lepiej, tylko dużo śpi-najwyraźniej odsypia bezsenne noce w czasie, których wołał mamę. Jestem przeszczęśliwa. Teraz jeszcze chcę popracować nad jego masą, licho wygląda biedaczek, ale opetyt także wraca:)

Dorszko, tak z ciekawości, chciałam zapytać, ile waży Twoja Gatta w wieku 4-rech miesięcy? Może podpowiecie gdzie mogę sprawdzić jak wygląda wzrost masy ciała w stosunku do wieku?
Serdeczne pozdrowienia.

: 29 lis 2009, 21:34
autor: Dorszka
No dobrze, poważyłam towarzystwo... Gatta waży 1890, jutro kończy dokładnie 4 miesiące :)

Takich tabel nie ma, bo dużo zależy od płci i od budowy - Gatta będzie chyba lżejszej budowy niż np. Borgia, są dziewczynki, które w tym wieku ważą więcej. To waga "na głodniaka", zaraz będę kroiła mięcho na kolację, mogłam właściwie poczekać <lol>

: 29 lis 2009, 21:47
autor: mimbla
Dorszka pisze:To waga "na głodniaka", zaraz będę kroiła mięcho na kolację, mogłam właściwie poczekać <lol>
Ja tam się ważę na głodniaka i bez ciuchów <lol> Kot na głodniaka, ale w futrze <mrgreen>

Teraz jak się Sabi zrelaksuje, to będzie wciągał jak szalony :) Koty tak jak my, nie mają ochoty na jedzenie, jak nie czują się bezpiecznie, albo gdy coś je boli...
Fajnie, że już wszystko wraca do normy <klaszcze>

: 30 lis 2009, 20:29
autor: arsemi
Sabi waży 1300 na głodniaka, to chyba nie jest tak źle. Tak właściwie to nie miałam okazji go zważyć pojedzonego bo dosłownie dziubie kilka kęsów z miseczki:/ Dam mu jeszcze kilka dni i zmieniam karmę.
Mój Narzeczony się ze mnie śmieje i mówi że przesadzam bo Sabi je normalnie, daje mi tym do myślenia, że może jednak jestem zbyt nadgorliwa opiekunką..
W każdym razie przy okazji dziękuję Wam bardzo za wszelakie rady. Miło jest być na tym forum:)))