Qiu i Homer Agilis Cattus*PL

kinus
Hodowca
Posty: 1023
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
Hodowla: Kabrirus*PL
Kontakt:

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: kinus »

Przepiękna chmurka <zakochana>
Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 356
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Monika »

Księżniczka i nawet suknię ma odpowiednią :-) <ok>
Kasia K.
Posty: 14
Rejestracja: 19 lut 2015, 10:16
Płeć: kobieta
Skąd: Wałbrzych

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Kasia K. »

Witam bardzo serdecznie!
Dziękuję za wszystkie miłe słowa i zainteresowanie moją koteczką.
Chciałam poruszyć kwestię żywienia. W temacie BARF jestem totalnym laikiem. Daisy jest karmiona mięskiem surowym i gotowanym, puszkami a do tego dosypuję jej sucha karmę. Powolutku ją przekonuję do suchego jedzenia. Czy taki sposób karmienia jaki obecnie stosuję jest wystarczający?
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Dorszka »

<lol>
Tak, trzymamy się planu <mrgreen>
Kasia K.
Posty: 14
Rejestracja: 19 lut 2015, 10:16
Płeć: kobieta
Skąd: Wałbrzych

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Kasia K. »

Poczytałam wiele, wykluczających się opinii nt żywienia kotów. Miałam mieszane uczucia co do słuszności tego co robię.
Fakt. Daisy jest wybredna co do żywienia. A ja mam bzika na tym punkcie i z wielką ochotą stoję dla niej w garach.
Ale koro SZEFOWA mówi "trzymamy się planu". To się trzymamy i już nie marudzimy :-)
A tak przy okazji to młoda dama waży 2,7 kg.
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Dorota »

Tak Kasiu lepiej ściśle trzymaj się "PLANU" bo z mojego doświadczenia wiem, że udziwnienia nie popłacają :mimbla: i w razie jakiegoś załamania Dorszka wypowie "przecież tłumaczyłam a Ty mnie nie słuchasz ..." .
a tak w ogóle to Śliczna Panienka Wam się trafiła <mrgreen>
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: PyzowePany »

Skoro mieszka w Wałbrzychu to musi być księżna Daisy, idealnie dobrane imię <mrgreen> :ok:
Piękna jest, trzymam kciuki za zmianę upodobań żywieniowych ;-)) <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Miss_Monroe »

Kasia K. pisze:(...)A tak przy okazji to młoda dama waży 2,7 kg.
To pokazuje, że w kwestii żywienia wszystko idzie jak w najlepszym kierunku <mrgreen> Śliczna koteczka, pięknie rośnie! Niektórym kotom to się powodzi, żeby własną zastawę mieć <lol>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Danusia »

Kasia K. pisze:Poczytałam wiele, wykluczających się opinii nt żywienia kotów. Miałam mieszane uczucia co do słuszności tego co robię.
Fakt. Daisy jest wybredna co do żywienia. A ja mam bzika na tym punkcie i z wielką ochotą stoję dla niej w garach.
Ale koro SZEFOWA mówi "trzymamy się planu". To się trzymamy i już nie marudzimy :-)
A tak przy okazji to młoda dama waży 2,7 kg.
Kasiu witaj w Klubie <lol> ale zapewniam Ciebie ,ze uważne słuchanie i korzystanie z bardzo cennych wskazówek naszej SZEFOWEJ <serce> bardzo sie opłaca :ok: ja też mam wybredną królewienkę mokrożercę <lol> ale wspólnymi siłami nasza kochana Szefowa <serce> królewienka Kalutka i :hidden: ja doszłysmy w pełni do konsensusu <lol> <lol> ,a naprawdę momentami łatwo nie było :ok:

Nie wiem wprawdzie co na to biedna Szefowa <serce> ,że ja i Kalutka cały czas bez niej poradzić momentami sobie nie potrafimy ale niektóre już tak mamy <roll> i na szczęście jest taka cudowna i kochana i bezcenna Dorszka <serce> :kwiatek:
Kasia K.
Posty: 14
Rejestracja: 19 lut 2015, 10:16
Płeć: kobieta
Skąd: Wałbrzych

Re: Qiu Agilis Cattus*PL

Post autor: Kasia K. »

Jak widać na zdjęciach Daisy ma futro XXL :) Ja uwielbiam zanurzyć rękę w tej mięciutkiej watolince zwłaszcza rano, gdy budzi mnie cudnym mruczeniem. Nie mam większego problemu z utrzymaniem czystości w domu, czesanie szczotką tej długaśniej sierści to przyjemność dla mnie i dla niej. Jednak jednego kłopotu nie możemy pozbyć. Koteczka zbiera wilgotny żwirek na łapkach, ogonie no i na dupce;) No i jak nie zdążę jej powycierać to niesie go po całym domu. Stosujemy Grey Master. Jest bardzo wydajny, ładnie zbiera wilgoć, przyjemnie pachnie. Tyle, że jest bardzo drobny.
Czy macie wypróbowany żwirek specjalnie do kotów o długiej sierści? Istnieje na rynku coś takiego?
ODPOWIEDZ