Re: Oto jestem Ja
: 08 paź 2017, 14:18
Dziękuję. . O pierwszego kotka prosiłam męża latami. On inaczej wychowany nie wyobrażał sobie kota w domu. W końcu się zgodził z bólem serca. Potem się przyznał, że nie wierzy w to jaka silna więź może powstać między człowiekiem a zwierzęciem. Po zaginięciu Scarlett nawet mu nie wspominałam o kolejnym kociaku...az jednego dnia mówi że jedzie po kwiatki do ogrodu. ..i przyjechał z wlochatym kwiatkiem
Stwierdził że mojego wyrazu twarzy nigdy nie zapomni. ..nawet nie wiedział, że w dniu kiedy przywiózł Lune to było 4 miesiące jak Scarlett zaginęła. Poprostu uczucie szczęścia nie do opisania.
P.s a dlaczego dzwoneczek taki zły? Pytam poważnie.. małej to nie przeszkadza a ja jakoś czuję spokój jak słyszę dzwoneczek w domu. .jak jest za długo cisza wpadam lekko w panikę. .
P.s a dlaczego dzwoneczek taki zły? Pytam poważnie.. małej to nie przeszkadza a ja jakoś czuję spokój jak słyszę dzwoneczek w domu. .jak jest za długo cisza wpadam lekko w panikę. .
ojej. .nie zdawałam sobie z tego sprawy. .poprostu tak jakoś mi lżej był słyszeć dzwoneczek. ..ale już ściągnięta obroża. .ona była z takim zabezpieczeniem że w razie zachaczenia się odpinala..ale macie rację. .muszę teraz częściej patrzeć pod nogi bo ona to jak ma fazę bawienia to bryka nie patrząc gdzie