Strona 2 z 3

: 18 sie 2010, 12:11
autor: Kati0026
Proszę uprzejmie,jest więcej i większe.Mam wielką przyjemność zaprezentować Wam ostatnią sesję mojej pannicy <diabeł>

Zacznijmy od pierwszej foty.Rodzina i znajomi często nam radzą- " Nie kupuj kota w worku",no ale jak nie kupować takiego słodziaka <zakochana>
Obrazek

Moja kochana brysia wzięła sobie do serca poradę weta iż ciałka troszku za dużo i już zaczeła uprawiać poranną jogę <lol>
Obrazek
Tutaj chwila na medytację.....nie miauczała tylko ommmm,ommmm, ale pańcia nauczy ;-))
Obrazek
Moja koteczka jak każda dama musi mięć chęć do pozowania,tu zdaje się mówić- o nie,ona znowu robi mi fotki!
Obrazek
Jak ci palne w ten aparat to zobaczysz <diabeł>
Obrazek
Tu z kolei nie wiem co ją tak bardzo rozśmieszyło ;-)
Obrazek
Poddaję się!!! Nie strzelaj!!!
Obrazek
Wczoraj moja mała miała wielkiego lenia,spała jak zawsze gdzie popadnie przy okazji uniemożliwiając swojej pani powiesić paranie,no bo przecie wiadomo kicia wyspać się musi,bo nie wyspany kot,to <diabeł>
Obrazek
Na sam już koniec,co by Was moi kochani zbytnio nie obciążać nadmiarem fotek,zamieszczam z dzisiejszego poranka portret jaki udało mi się jej zrobić po baaardzo długich negocjacjach <roll>
Obrazek

: 18 sie 2010, 12:49
autor: kesja
fajny kociak z niej

: 18 sie 2010, 13:46
autor: kizior
wesoły zbójec :kotek:

: 18 sie 2010, 14:27
autor: kasia z gdyni
Fajowe foty

: 18 sie 2010, 14:49
autor: Pastus
jakie piękne dziewcze w różowych barwach!! ;)

: 18 sie 2010, 14:55
autor: asiek
Piękna koteczka.Uważaj jednak na te foliowe worki niech zabawa z nimi jest zawsze pod kontrolą.Znam smutny przypadek takiej zabawy.

: 18 sie 2010, 18:33
autor: Kati0026
Dziś przyszła zamówiona Bozita zarówno sucha jak i puszki. Suchą łyknęła od razu kilka chrupek,co do puszek jeszcze nie próbowałyśmy ale znając jej wszystkożerność nie powinno być fochów ;-)) Jednak najlepiej z całej paczki pasowało jej duże kartonowe pudło i folia bąbelkowa-wlazła w ten karton i folie i wyglądała jak by chciała by nadać ją paczką :haha:

Asiek dziewczyna jest pod stałą obserwacją <lol> wręcz biedaczka nie ma chwili intymności,jak tylko za długo jej nie widać to od razu szuka jej się po mieszkaniu.

Pastus różowe barwy to wymóg mojej 9-letniej córy,a brysia ma obróżkę z dzwoneczkami bo ciągle właziła pod nogi lub pchała łapy między drzwi <roll>
Kilka razy bym już wywinęła orła,bo nie wiedziałam że się koło mnie kręci :-? a tak jak coś dzwoni w pobliżu to już domownicy ostrożniejsi <mrgreen>

: 18 sie 2010, 19:10
autor: mimbla
Kati0026 pisze:Pastus różowe barwy to wymóg mojej 9-letniej córy,a brysia ma obróżkę z dzwoneczkami bo ciągle właziła pod nogi lub pchała łapy między drzwi <roll>
Kilka razy bym już wywinęła orła,bo nie wiedziałam że się koło mnie kręci :-? a tak jak coś dzwoni w pobliżu to już domownicy ostrożniejsi <mrgreen>
A nie nauczyła się jeszcze chodzić tak, żeby dzwoneczka nie bylo słychać? Bo zastanawiałam się nad dzwonkiem dla Iggiego z tego samego powodu właśnie. Ale słyszałam, że koty umieją poruszać się bezdźwięcznie nawet w takim ustrojstwie...

Super kota, charakterna <diabeł>

: 18 sie 2010, 19:16
autor: Monika
Witam i ja łobuzerska kiciulę!

: 18 sie 2010, 19:33
autor: Kati0026
mimbla pisze:
Kati0026 pisze:Pastus różowe barwy to wymóg mojej 9-letniej córy,a brysia ma obróżkę z dzwoneczkami bo ciągle właziła pod nogi lub pchała łapy między drzwi <roll>
Kilka razy bym już wywinęła orła,bo nie wiedziałam że się koło mnie kręci :-? a tak jak coś dzwoni w pobliżu to już domownicy ostrożniejsi <mrgreen>
A nie nauczyła się jeszcze chodzić tak, żeby dzwoneczka nie bylo słychać? Bo zastanawiałam się nad dzwonkiem dla Iggiego z tego samego powodu właśnie. Ale słyszałam, że koty umieją poruszać się bezdźwięcznie nawet w takim ustrojstwie...

Super kota, charakterna <diabeł>
Moja ma obróżkę od ok.3tyg i nawet jak przy misce wodę chlipie to dzwoneczek delikatnie dzwoni, jak na razie sprawdza się wspaniale,skończyło się skradanie i straszenie domowników (teraz jak słyszę,że się zza rogu ściany skrada to i ja się skradam i dziewczyna robi <shock> a potem w nogi-taka nasza zabawa <lol> )
Jedynie mimbla uważaj na reakcję Iggiego,gdy założysz mu obróżkę,ja miałam przez jakąś godzinę niezły ubaw,widząc jak kocica próbuje ściągnąć z siebie to dzwoniące ustrojstwo,turlała się po podłodze i kombinowała jak złapać dzwoneczki :haha:
Po jakimś czasie jej przeszło i już na drugi dzień nie zwracała na nią uwagi...

W imieniu mojej diablicy bardzo dziękuję za miłe o niej słówka :kotek: