Strona 11 z 36

: 21 lut 2010, 21:35
autor: Renia
Czyli to mają we krwi te nasze efendowe pociechy <mrgreen>

Bardzo mi się podoba ten Twoj koci zestaw :D

: 21 lut 2010, 21:44
autor: Dorszka
Te pointy.... Głaski dla obu futerek :kotek:

: 21 lut 2010, 22:31
autor: gosiaczek8807
Ostatnia fotka jest przesłodka!

A w ogóle to ja uważam, że poddajesz kociaste działniu atropiny <mrgreen> bo te oczyska taakie wielkie mają <shock>

: 22 lut 2010, 08:05
autor: Agathea
Parka bombowa <zakochana> słodkie foty, Florek bosko udaje buty, takie ciepłe z futerkiem :haha:

: 22 lut 2010, 09:50
autor: maga
Rany julek i tak cały czas na tym dywaniku ...ciężka praca <lol> Przesłodke futerka, oczywiście niebieskookie cudo <zakochana>

: 22 lut 2010, 11:17
autor: Pola
Dorszka pisze:Te pointy....
no właśnie :) :)

: 22 lut 2010, 11:38
autor: Kamiko
On wcale nie obcieka ona pilnuje, żeby każdy zakładał swoje,
a latem też trzeba pilnować <mrgreen>

: 23 lut 2010, 10:41
autor: Mago
Pola pisze:
Dorszka pisze:Te pointy....
no właśnie :) :)
no właśnie :-) :-) :-) piękności! Czemu dom nie jest z gumy?

: 23 lut 2010, 21:15
autor: Maria
Mago pisze:
Pola pisze:
Dorszka pisze:Te pointy....
no właśnie :) :)
no właśnie :-) :-) :-) piękności! Czemu dom nie jest z gumy?


Zgadzam się. Też chcielibyśmy mieć trzeciego..... I to nawet jakiejś innej rasy np. Birmańskiego albo Syjama w nowym typie, tak dla odmiany :D

I nawet tłok w domu byśmy znieśli ( i sprzątanie kuwety do potęgi trzeciej - jak wiadomo postęp kwadratowy a nie proporcjonalny do liczby kotów <lol> )

Ale nie kupimy trzeciego... bo najprawdopodobniej Kropka by na tym nie zyskała.
To jest trochę skomplikowana dziewczyna i raczej byłoby tak, że z nową kotką byłaby rywalizacja, a kocurek zakumplował by się z otwartym na wszystko Florkiem i Kropka straciłaby przyjaciela.

Heh. Tak więc układ yin/yang zostanie. :)

: 23 lut 2010, 21:26
autor: mimbla
Maria pisze:
Ale nie kupimy trzeciego... bo najprawdopodobniej Kropka by na tym nie zyskała.
To jest trochę skomplikowana dziewczyna i raczej byłoby tak, że z nową kotką byłaby rywalizacja, a kocurek zakumplował by się z otwartym na wszystko Florkiem i Kropka straciłaby przyjaciela.

Heh. Tak więc układ yin/yang zostanie. :)
Trzeba szanować budowane z mozolem kocie relacje :)

Załóżmy wątek grupy wsparcia "Mam dwa koty i wolałabym przy tym pozostać" <mrgreen>