Strona 11 z 39
: 14 lut 2011, 17:56
autor: Sonia
Dzielny Maniuś, super, że się sprawnie wszystko udało

: 14 lut 2011, 18:14
autor: Dracanka
Super,że tak ładnie poszło

: 14 lut 2011, 18:29
autor: Darek
Beatko, dziekuje za SMS

Ciesze sie, ze Manius tak dzielnie sie trzyma. Jestem pewien, ze szybko stanie na nogi.
Milo bylo sie spotkac, szkoda, ze tylko na chwilke, ale to zawsze cos.
Trzymam kciuki za chlopaka wylizywanie sie z ran

: 14 lut 2011, 23:08
autor: Beatam
Maniutek szybko się regeneruje :-) było już jedzonko,picie i kuwtkowanie,nawet miał ochotę poganiać za piłeczką ale dość szybko zrezygnował :-) No a teraz "zaparkował" na łóżku <shock> i śpi- nie wiem czy to obietnica Darka się spełniła że Maniek po kastracji się "nawróci"i będzie kotem sypiającym w łóżku (ale żeby tak szybko? <lol> ),chyba że nie odzyskał jeszcze "świeżości"umysłu?Zobaczymy...tak czy inaczej ja swojego misia będę kochać najbardziej na świecie :-)
: 15 lut 2011, 13:18
autor: Kamiko
Maniuś jesteś dzielny facet

: 17 lut 2011, 08:06
autor: Beatam
Dzisiaj Światowy Dzień Kota z tej okazji Maniek "świętuje" od rana :-) Dla odmiany pobódka na śniadanko przsunięta z 6 na 5-umierał z głodu-nic dziwnego skoro w nocy zdemolował parapet ze storczykami :-) oczywiście dzielnie "pomagał" mi sprzątać przez co cała czynność trwała trzy razy dłużej

nie wiem ale czy wszystkim kociastym po kastracji włącza się turbodoładowanie? <lol> mam wrażenie że od wczoraj po moim domu śmigają dwa brysie a nie jeden :-)
DLA WSZYSTKICH KOCIASTYCH Z OKAZJI ICH ŚWIĘTA DUŻO MIŁOŚCI I ZDRÓWKA <serce>

: 17 lut 2011, 21:44
autor: jasminka
Maniuś jaki Ty masz piękny suwaczek

i jak się dziś napracowałeś w tym ogrodnictwie

: 19 lut 2011, 16:11
autor: Beatam
Tak Jasminko napracował się i to nie tylko tej nocy niestety :-) to urodzony ogrodnik chociaż początkowo bardziej się skłaniał w kierunku hydrauliki i elektryki :-) jednak ostatecznie chłopak w ogrodnictwo poszedł

jak tak będzie dalej to nic "żywego"na parapecie się nie ostanie <lol>
: 19 lut 2011, 16:40
autor: Sonia
U mnie to się nawet kaktusy nie ostały. Zostały ładnie pogryzione przez kotki. Musiałam się wszystkich pozbyć, bo straszyły łysinami gołymi bez igieł <diabeł>
: 22 lut 2011, 19:44
autor: Beatam