Strona 11 z 34
: 06 sty 2011, 22:24
autor: Dracanka
madziulam2 pisze:Dorszka pisze:Oczy wybarwiają się dość długo, szczególnie w niektórych kolorach - koty kremowe na przykład bardzo długo nabierają intensywności barwy.
Trzeba poczekać na ostateczny kolor oka

ufff.... czyli czekamy cierpliwie na oczyska Leona

Pewnie. Pocieszę Cię Madziu,że pomimo 10mscy mojego kremaka,wciąż czekam,aż kubełek farby rozleje się na całe oko.Wciąż ma kolor nierównomierny,ten kubełek w środku intensywnie siedzi <lol> Oj,trochę to jeszcze potrwa. Widzę natomiast,że ma coraz bardziej jednolitą sierść,pręgi tylko na ogonie. On jest z tych bardziej biszkoptowych kremowych,bo ten ciemny pasek jaki miał na grzbiecie kiedyś,rozszedł się ładnie na boki.
: 07 sty 2011, 12:44
autor: Szopi
Wracając jeszcze do oka pointa - moja kicia jest pointką, niebieską pręgowaną, ma niecałe 8 miesięcy i u niej to oko z całą pewnością nie jest "mętne", po spojrzeniu w te jej oczka ma się wrażenie, że zobaczy się co w kici siedzi, są bardzo przejrzyste, allle póki co zdecydowanie oczka są jaśniutkie, środek oczka to ciemniejszy błękit, zaś im dalej od środka tym ten błękit jest jaśniejszy, nie dysponuje w tej chwili żadną fotką, na której byłoby to dobrze widać, bo zdjęcia mam zwykle z lampą.
Szukałam w necie i najlepiej to o czym mówię jest chyba widoczne na zdjęciach prześlicznej Esperanzy Legatówka *Pl
http://www.legatowka.pl/galeria/Nasze%2 ... 01022.html
Esperanza to też pręgusia, fakt, że pręgusia innego umaszczenia, ale jednak pręgusia...
I stąd moje pytanie, czy u pręgowanych pointów normą jest takie jaśniejsze oczko, czy to może jakaś wada? Pytam, bo u pointów, które dotychczas widziałam, a które nie były pręgowane to oczko było zdecydowanie bardziej nasycone, istny lazur

w zasadzie właśnie tylko u pregusiów spotkałam się z takim jaśniejszym, wręcz "cieniowanym" okiem
: 07 sty 2011, 12:47
autor: Dorszka
U pointów jest dokładnie tak samo, jak u solidów - słabo wysycone, bladoniebieskie oko zawsze przegra z intensywnym niebiskim, podobnie jak złote oko przegra z bursztynowym czy pomarańczowym.
: 07 sty 2011, 13:00
autor: Szopi
hmm... ale ja rozumiem, że przegrywa, może źle się wyraziłam - zastanawiało mnie co innego - czy istnieje jakaś prawidłowość pomiędzy umaszczeniem a tym kolorem oka u pointów, bo doprawdy z tego co kojarzę takiego bardzo pięknie nasyconego oczka u pregusi raczej nie widziałam - owszem te oczka były raz lepsze raz gorsze, ale nigdy takie idealne jakby to sobie wymarzyła i jak widywałam u "klasycznych" pointów
: 07 sty 2011, 13:11
autor: Dorszka
O ile wiem, nie - ale niech juz poinciarze sie wypowiedzą. W niektórych liniach, jesli skupiano się tylko na przykład na wzorze na futrze, żeby go wzmocnic, hodowcy mogli zwracać mniejszą uwge na oko, czyli brać do hodowli przede wszystkim z rysunkiem, nawet, jeśli oko słabsze - wtedy jest wrażenie, że przy danym kolorze oko jest mniej wybarwione. Ale nawet, jesli tak jest przez jakiś czas, po uzyskaniu rzeczy w danym momencie najważniejszej, powraca się do kolejnych, i oko też sie w dalszej pracy hodowlanej poprawia.
W kolorach takich jak liliowy czy czekoladowy też do niedawna narzekało sie, że takie koty mają słabsze oko od niebieskich - ale to już się zmieniło, i lilaki i czekoladki mają coraz piekniejszą, ciemniejszą barwę oka.
: 07 sty 2011, 13:19
autor: Yolanta
Jest taka fajna stronka z zebranymi fotkami brytyjczyków o różnym umaszczeniu, w tym pointów:
http://www.bkh-info.de/frame.htm
Warto pooglądać te zdjęcia, także pod kątem kolorów oczu u pointów.
W innych rasach (np. u devonów) znaczenia określa się symbolami 31, 32, 33 tzn. burmskie, tonkijskie lub syjamskie i tylko syjamy mają oko niebieskie (w świetle lampy błyskowej czerwone), natomiast tonki i burmy mają oczy jakby rozwodnione, często szmaragdowe (w świetle flesza zielonkawe). Syjamy to te koty, które są prawie białe, natomiast na ciemno zabarwiony nos, uszy, łapki, ogon. Tonki mają zabarwione większe płaszczyzny, w tym i grzbiet jest kolorowy. Burmy są prawie całe ciemne. To tak najbardziej prosto wytłumaczone, jak to możliwe. Widzę, że w kolorystyce brytyjczyków wszystkie koty ze znaczeniami mają 33, co troszkę jakby zaciemnia ten obraz, choć ułatwia życie hodowcom. Sama przeżyłam już określanie kolorów u devonów ze znaczeniami, to wiem, że bardzo łatwo o pomyłkę (31 czy 32, 32 czy 33 ?), bo maluszki wybarwiają się z czasem i często konieczna jest zmiana koloru na wystawie właśnie z tego powodu. Bywa, że nieprawidłowe określenie koloru np. u kotki wychodzi po urodzeniu przez nią dzieci, bo nie ma możliwości, by kotka ze znaczeniami syjamskimi urodziła burmę. Brytyjczyk ze znaczeniami ma zawsze 33. I przez to życie jest prostsze :->
: 07 sty 2011, 13:35
autor: Pola
Oko u pointów pręgowanych powinno być tak samo dobre, jak u gładkich, nie ma tutaj znaczenia pręga czy jej brak. Może mieć rację Dorszka, że hodowca, który postawił na futro czy na rysunek pręgi, zwracał mniejszą uwagę na wybarwienie oka, ale na pewno będzie do tego problemu wracał po tym, jak osiągnie cechy zadowalające w innym temacie.
edit:
przykład np. na stronce podanej przez Yolantę:
Lady Pepsi von Laqua (zakładka Farben, a następnie Silber Tabby Point)
http://www.bkh-info.de/frame.htm
Bardzo ładny kolor oka mimo pręgowania - fakt faktem, że związany jest on zapewne ze srebrem, ale jest mimo pręgowania :-)
: 07 sty 2011, 14:00
autor: Szopi
a i owszem u Lady Pepsi von Laqua oczko bardzo ładne, sęk w tym, że na żywo naprawdę nieczęsto spotyka się takie oczko u pręgusi (nie twierdzę, że nie istnieje, ale raczej jest mało spotykane - można spojrzeć na tabby pointy z linku podanego w poprzednim poście - u tych kiciorów oko nie jest już tak ładne jak u Lady Pepsi) i też uważam, że jest to wynikiem tego, o czym pisała wcześniej Dorszka, no ale nic to troszku się nad tym popracuje i moje ukochane pręgusie będą idealne <roll>
: 07 sty 2011, 14:03
autor: Szopi
* edit: postu powyżej nie było - dla mnie pręgusie i tak są już idealne <oops> i tego stanowiska twardo się trzymam <oops>
: 07 sty 2011, 18:11
autor: lakshmi
Pola pisze:
Lady Pepsi von Laqua (zakładka Farben, a następnie Silber Tabby Point)
http://www.bkh-info.de/frame.htm
Bardzo ładny kolor oka mimo pręgowania - fakt faktem, że związany jest on zapewne ze srebrem, ale jest mimo pręgowania :-)
Z doświadczenia wystawowego (oj, naoglądałam się rozmaitych pointów, także i tych nieuznanych przez FIFe czyli srebrnych i dymnych) mogę powiedzieć jedno - im ciemniejszy point, tym lepsze, ciemniejsze oko.
Kolor oka u Lady Pepsi zapewne nie jest związany ani ze srebrem, ani z pręgą, a raczej z tym, że jest ona po prostu czarna (choć dzięki srebru i prędze to szalenie jasny "na wygląd" kot).
Pewnie nie bez znaczenia jest też fakt, że kota mieszka w hodowli specjalizującej się w pointach od lat i umiejącej robić kotom zdjęcia.