Strona 11 z 21
: 20 lip 2012, 14:32
autor: pudelek
Ja kilkakrotnie robiłam tak jak radzi Sonia. Używałam do tego takich chusteczek do higieny niemowlaka zmoczonych dodatkowo wodą.
: 20 lip 2012, 14:52
autor: Alicja
Chusteczki nawilżane to sprawdzony pomysł, polecam :-)
Gdybyś jednak musiała tył porządnie umyć, można spróbować zawinąć resztę kota w ręcznik, żeby się tak nie rzucał. W końcu taki oblepiony kot to nic miłego, ani dla niego, ani dla Was

: 20 lip 2012, 14:53
autor: Ania_83
Ja dokładnie tak samo jak wyżej.Mam na wszelki takie husteczki zwilżone dla niemowlaków. Jak Lunia miała raz żadką qupkę to też tak jej czyściałam tyłek.
Albo może nalej wody do miski - np z mydłem - moja jak widzi miskę z pianką to dostaje szału i moczy sobie łapki w niej

: 20 lip 2012, 15:07
autor: kotku
Dzięki dziewczyny. Wiecie to niesamowite. Jak człowiek jest sam z jakimś problemem to nie dostrzega tylu różnych opcji, które przecież nie są jakieś wyrafinowane

Fajnie, że jesteście. <serce> Jak kiedyś powstanie wątek o nazwie: "Ale jestem łamagą" to pokaże wam jak fajnie wyglądam z tym rozwalonym czołem

Ale ma chłopak rację. Jego pani taki tępol, że nie wpadła na pomysł chusteczek, które przecież ma w domu!!

: 20 lip 2012, 15:56
autor: yamaha
Kotku kotku ...
Tyle juz kocich przygod "opstrykalas", a taka z Ciebie gapcia...
Przeciez Tosiek, jak przychodzi telegram, ze czas na akcje i musi przywdziac role "komando", no to troche musi sie "zakamuflowac"... a ze nic innego "malujacego" mu nigdy pod lapka nie zostawiasz, no to powiedz sama, jakie on ma inne (niz to nieprzyjemnie pachnace) wyjscie ?
<lol>
(zycze szybkiego odrostu skory na czole.... malo przyjemne sa kocie podrapania...)
: 20 lip 2012, 16:16
autor: Agnieszka7714
Kotku życzę powodzenia w myciu łapek, bo te metody o których pisały dziewczyny są najlepsze, ja jednak przytoczę sytuację z moimi znajomymi (fakt oni w ten sposób obcinali pazury, ale użyli takiej samej metody) zawinąć kota w ręcznik lub koc, wyciągając tylko konkretną łapkę. Czytając o tym wydaje się to trochę drastyczne i można powiedzieć przemoc wobec kota, ale jest na tyle bezpieczne, że Ty będziesz cała (bo wiadomo jak ciężko goją się kocie zadrapania) a Tosiek szybko o tym zapomni. Chusteczki to dobry pomysł, ale kot ma tyle sierści pomiędzy opuszkami, że ciężko chusteczką wytrzeć wszystko idealnie i do końca. Czasami lepiej owinąć kota i łapkę pod kran.
A Ty Tośku "komando" bądź mężczyzna i kobiety się nie bije

: 20 lip 2012, 16:33
autor: Danusia
Kotku my posiadamy bardzo eleganciarskie gęste piękne białe porteczki i czasami nam sie zdarza ociupinkę końce tych porteczek ubrudzić

ja biorę taki płatek bawełniany troszke moczę u mnie mydło Biały Jeleń jest podstawowym środkiem czystośći( sami alergicy w domu) kropelke mydełka i troszkę czyszcze potem płatkiem z sama wodą , podobnie bylo jak sie nam wdepnęło w qupala . Kolorek tak wyuczył kopania Kalunie ,ze czasami trwa to naprawde długo i cała kuweta omalże jest przekopana i o wypadek przy robocie nie trudno <lol>
: 20 lip 2012, 20:35
autor: gosiaczek8807
Ja mojego myć nigdy nie musiałam, ale jak zajmowałam się kotką kolegi, to długie portki norwegowe nieraz były w praniu. Stawiałam go sobie na szafkę w łazience z umywlką, tylne nogi w umywalce i jechaliśmy normalnie z mydłem, nie widziała wody, więc stres mniejszy, ale ona akurat lubiła wodę, ale na potrzeby brytków załóżmy, że nie <mrgreen>
Myślę, że w kwestii kotów i wody najważniejsze jest zdecydowanie.
Trzeba wcześniej przemyśleć akcję i wziąć pod uwagę kilka możliwych zachować kota.
Jeśli postąpimy pewnie i możliwie szybko, to kot się podda <mrgreen>
I nie mam na myśli niczego złego, żadnych rozwiązań siłowych :-P
Musimy być pewne tego co robimy.
No i pomoc drugiej osoby bywa nieoceniona, ważne by była w pogotowiu i zawsze mogła coś np. przytrzymać.
Przygotujcie też jakieś pocieszacze, na późniejszego, kociego focha <lol>
: 21 lip 2012, 00:01
autor: Dorszka
Scaliłam z istniejącym tematem, można doczytać pierwsze 8 stron

: 21 lip 2012, 09:30
autor: kotku
Dziękuję bardzo!
