Strona 11 z 146

: 10 paź 2009, 11:58
autor: Justyna
...ale niesamowite te Twoje słodziaki i jeszcze jakie gospodarne :haha:
Boskie te kobietki są ,proszę przekazać porcję porządnych miziaków dla każdej panienki <klaszcze>

: 10 paź 2009, 17:41
autor: Renia
Bardzo wszystkim dziękujemy za komplementy :) mizianki przekazane.

Fibi już na szczęscie dochodzi do siebie i nie ma (odpukać ) biegunki, ale musi mieć dietkę, więc teraz każdego kota musimy karmić osobno i wg zaleceń weterynarza karmienie 2 razy dziennie a nie , żeby miski stały cały czas. Biedne kiciaki są niepocieszone, ale to wszystko dla ich zdrowia.

: 10 paź 2009, 20:32
autor: EDZIA
<klaszcze> bardzo sie ciesze ze juz coraz lepiej z kotunią ... a dietka ;-)) no cóż każdy kiedys musi "spróbować" <mrgreen>

: 16 paź 2009, 12:05
autor: Renia
Było dobrze ze zdrowkiem Fibi tak dlugo, jak wsuwała karmę specjalistyczną i dostawała antybiotyk, a teraz znowu się powtórzyło. Dlatego dzisiaj gnam do weterynarza zaopatrzyć się w Royala Sensitivity control, bo po niej było najlepiej. Czy ktoś z was miał z nią do czynienia?? Widać, że mała ma alergię na któryś ze składników który występuje w Biomillu i Boschu. nauczyłam już kotki, że nie jedzą razem z jednej miski, tylko jedna je w pokoju a druga w kuchni i później miski znikają, bo inaczej nie upilnuję.
Mimo kłopotów trawiennych Fibi przybiera na masie, wczoraj 2900 <shock> <shock> a Megi 2000. Ogromna różnica !!Ale obie wyglądają zdrowo :)

: 16 paź 2009, 12:42
autor: Mago
Renia i MEGAN pisze:Było dobrze ze zdrowkiem Fibi tak dlugo, jak wsuwała karmę specjalistyczną i dostawała antybiotyk, a teraz znowu się powtórzyło. Dlatego dzisiaj gnam do weterynarza zaopatrzyć się w Royala Sensitivity control, bo po niej było najlepiej. Czy ktoś z was miał z nią do czynienia?? Widać, że mała ma alergię na któryś ze składników który występuje w Biomillu i Boschu.
Moja Luna też miała epizod biegunkowy. Wtedy wet zalecił badania kału pod kątem pasożytów. Badanie nie wykazało "obcych". Wet stwierdził nadwrazliwość jelit i zalecił Intenstinal. Przyznaję, że dość długo jadła tą karmę. I tylko tę. Chyba po 3 tygodniach powoli wprowadzałam dodatki mokre do menu. W pierwszej kolejności mięsko. Jak po tygodniu było ok. To dostawała puszki. Po puszkach był nawrót luźnej qpki więc puszki odstawiłam.
Antybiotyków nie dostawała.
Długo Fibi jadła tą karmę weterynaryjną?

: 16 paź 2009, 13:22
autor: Renia
Tylko 4 dni, bo dostaliśmy na tyle próbek od weterynarza. Teraz kupię jej całe opakowanie. Karm e o której piszesz też próbowała, jednak sensitivity smakuje jej bardziej.
Ehh wkrótce będę mogła otworzyć sklep zoologiczny z karmami :) bo ciągle tylko kupujemy, próbujemy i odstawiamy...

: 16 paź 2009, 13:29
autor: Mago
Renia i MEGAN pisze:Tylko 4 dni, bo dostaliśmy na tyle próbek od weterynarza.
4 dni to bardzo mało :-( a Intenstinal ma nieco inne działanie niż Sensitivity. Moim zdaniem wet powinien dokładnie określić którą karmę podać kici :-( Tu nie o smakowitość idzie, (choć kot oczywiście chcieć ją jeść musi) ale o jej działanie :-)

: 16 paź 2009, 13:50
autor: Dorszka
Ja też proponuję Intestinal, ale właśnie w taki sposób, jak zastosowała ją Mago - dłużej a potem pojedynczo wprowadzać mokre pokarmy, obserwować, i definitywnie wykluczać te, po których są jakiekolwiek sensacje. U mnie Clara jest wrażliwcem. Nie dostaje puszek ani kocich przysmaków w ogóle (te ostatnie uwielbiała) - po nich zawsze były problemy kuwetowe. Przy dyscyplinie nie mam już żadnych. I umnie Intestinal był długo - dopóki nie zjadła całej dwukilogramowej torby :)

: 16 paź 2009, 15:40
autor: Renia
Macie rację dziewczyny. Bardzo dziekuję. Do sensitivity sskłaniało mnie też to, że producent pisze, że jest zarowno dla kociąt jak i doroslych kotów, a w przypadku Intestilana nie ma takiej informacji. Myślicie, że nie zaburzy to procesów jakie zachodzą u małych kotów??

: 16 paź 2009, 16:02
autor: Mago
Renia i MEGAN pisze:Do sensitivity sskłaniało mnie też to, że producent pisze, że jest zarowno dla kociąt jak i doroslych kotów, a w przypadku Intestilana nie ma takiej informacji. Myślicie, że nie zaburzy to procesów jakie zachodzą u małych kotów??
Nie zaburzy. Miałam tą samą watpliwość. Wypytałam weta :-) i potwierdził, że kociętom można podawać.