Dorotko, to w dużej części dzięki Wam tak dobrze poszło nam zapoznawanie kociaków. Korzystaliśmy z waszych porad i wszystko się sprawdziło

Jeszcze raz bardzo dziękujemy.
Jak chodzi o feromony, to Dorota przed wyjazdem spryskała nimi kocyk Chico. Stał się on dla niego takim azylem na czas podróży oraz przez pierwsze godziny pobytu u nas. Sheldonowi też się owy kocyk na początku bardzo spodobał.
Same początki wyglądały następująco:
1. Przywieźliśmy Chico do mieszkania i postawiliśmy transporter na podłodze, żeby Sheldon mógł go poznać przez ścianki transportera. Sheldi bardzo się zdenerwował nowym lokatorem. Chodził dookoła i syczał. Kiedy się trochę uspokoił, nadszedł czas na kolejny krok.
2. Ja wziąłem Sheldona ze sobą i zaczęliśmy się bawić, natomiast Chico powędrował z moją narzeczoną do kuwety, żeby zobaczyć gdzie ona jest, a i mógł się zapoznać z zapachami rezydenta.
3. Następnie - podczas, gdy Sheldon się ze mną nadal bawił i miział, Chico został przeniesiony razem z transporterem i kocykiem do sypialni, gdzie miał spędzić najbliższą noc. Transporter został otwarty i zaczęło się oczekiwanie, aż płowa kulka wyjdzie z niego i zacznie zwiedzać. Chico szybko przystąpił do eksploracji terenu i już po 30 minutach wcinał saszetkowe mokre.
4. Później jeszcze chcieliśmy, żeby koty zobaczyły się przed spaniem. Musieliśmy uważać, bo Chico chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, że Sheldon nie jest do niego tak przyjaźnie nastawiony jak jego dotychczasowi towarzysze.
5. Kolejny dzień w większości spędziłem leżąc na podłodze i patrząc na 2 zapoznające się koty. Zapobiegając ewentualnym niebezpiecznym zagrywkom rezydenta. Z godziny na godziny było lepiej, jednak zdecydowaliśmy, że kolejną noc jeszcze spędzą osobno.
6. Wczoraj było już dobrze, a dzisiaj jest (jak widzicie) super
Tak jak mówiła Dorota, podczas dokacania, warto przyjąć te 3 dni, które bez reszty będzie trzeba poświęcić kotom. Dzisiaj właśnie jest 3 dzień
Oczywiście wszystko zależy od charakterów obu kotów. Być może w innej sytuacji maluch będzie zaakceptowany prawie od razu
