Strona 11 z 17
Re: Dżimi
: 07 lip 2015, 16:40
autor: Becia
Marcheweczku cudowny, uwielbiam Cię <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Dżimi
: 19 paź 2015, 23:17
autor: aurora80
Może jakiś mały update, co? Trochę słonecznej marcheweczki na te szare dni by się przydało, plizzz! <zakochana>
Re: Dżimi
: 21 paź 2015, 15:47
autor: elsa
Ja też proszę, a nawet żądam!

Mało się jeszcze znamy, ale spojrzałam na ten cudny pysio i już wiem, że tak pięknym kotem trzeba się dzielić dużo i często <serce> <mrgreen>
Re: Dżimi
: 28 paź 2015, 21:37
autor: dor71ta
My jesteśmy cały czas z Wami, codziennie:) to forum uzależnia:) lecz nie zawsze mogę coś wstawić, czy napisać - po prostu nie potrafię z Androida:( czekam, aż mężulek wróci z delegacji i będę mogła przejąć kompa z Windowsem:)))))
Cieszę się, że o nas nie zapomniałyście:) Dzimiul prezentuje się tak:
czasami jest malutkim koteczkiem:)
czasami trenuje muskuły:)
zawsze kradnie mi gumki do włosów, wskakuje na zlew i sprawdza czy na półce nie zostawiłam gumki...jeżeli tak, to już jest jego:)
a tutaj lekko zdziwiony:)
i to co lubi najbardziej - relaksik:)

Re: Dżimi
: 28 paź 2015, 21:39
autor: Beate
Ależ on ma cudnie uciapane marchewką futerko <serce>
Re: Dżimi
: 28 paź 2015, 21:45
autor: aurora80
No nareszcie! Kocio jak zawsze wspaniały, i jak widać niezła z niego spryciula <mrgreen>
Re: Dżimi
: 28 paź 2015, 22:34
autor: alakin
Kocham tego rudaska ślicznego <zakochana>
Ciekawe czy moj taki kolorek łapnie .
Re: Dżimi
: 28 paź 2015, 23:03
autor: dagusia
No piękny ten twój "prawie" rudasek <zakochana> i widzę tam na zdjęciach, że pucki mi rosną, super no <zakochana> <zakochana>
Przyznam się szczerze, że odkąd mamy kociaki w domu to gumki do włosów uciekają bezpowrotnie

Re: Dżimi
: 29 paź 2015, 08:36
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jean-Claude niech uwaza, bo przy takim treningu konkurent mu rosnie, ze ho ho <zakochana>

Re: Dżimi
: 29 paź 2015, 09:35
autor: MoniQ
Piękny z niego złodziejaszek

<zakochana>
Relaks jak najbardziej zasłużony z tego co widać, wspinaczka, kradzież... to wyczerpujące
Ja to muszę na zwykłe gumki recepturki uważać, bo Kalinka namiętnie je kradnie i raz zdarzyło jej się zjeść, a potem wiadomo co było....