Strona 11 z 75

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 05 lut 2016, 18:14
autor: Kamila
agniecha pisze:Witaj Kamila :-) myślałam , że zauważyłaś wcześniej kiedy polecałam Ci weterynarza z Łochowa :-) PON wprowadzam powolutku , póki co nic się nie dzieje , a dziewczyny jedzą " jak leci " i nie wygrzebują " obcych " kulek karmy :kotek: :kotek:
zauważyć, zauważyłam <mrgreen> , tylko do wątku agilisowego rzadko zaglądałam i jakoś nie skojarzyłam. Za polecenie weta jeszcze raz dziękuję :roza: chociaż ostatecznie pojechałam do kliniki na Bełzy.

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 26 lut 2016, 10:56
autor: MoniQ
No dobra, chyba czas na nowe zdjęcia dziewczynek :) :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 17 mar 2016, 20:02
autor: Kamila
no właśnie Aga, dawaj zdjęcia :hammer: Gdzieś tu czytałam, ze nocki ostatnio uskuteczniasz to w dzień masz czas i dobre światło na pstrykanie fotek <roll> <mrgreen>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 21 mar 2016, 14:43
autor: Hann
Cudne masz koty <oops> Pięknie wyrosły :kotek: :kotek: Te ich grube ogonki, okrągłe mordki i brzuszki są po prostu zachwycające <zakochana> No i szylkretka... Moje wielkie marzenie <oops>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 21 mar 2016, 16:08
autor: agniecha
Dziękujemy :-) z trzykolorowością niesie się odpowiedni charakterek <diabeł> głośna , pyskata , uwielbia włamywać się do szaf i wrzaskiem " prosi " o wszystko , a jednocześnie wiernie nam oddana , zawsze obok , mruczy jak traktor przy każdym dotyku i całą sobą sprawia ,że jestem pewna jej wielkiej miłości do nas :kotek: Wybaczam jej wszystko , nocne wrzaski , bo akurat chce wejść do pokoju córki do łózka , ofutrzone ubrania , bo szperała w szafie i brak czegokolwiek do pisania , bo wszystkie kredki , długopisy i ołówki kradnie jak nałogowa kleptomanka <gwiżdże> jest duża , umięśniona i kiedy się ją głaszcze to pod dłońmi czuć kawał solidnego kota . Kocham ją ogromnie . Tosia to nasza " chmurka " jest delikatna , cichutka ,nie wrzeszczy , a popiskuje , tuli się do nóg i wywala brzuszek do głaskania , bezszelestnie porusza się po domu i myślę , że byłaby ogromnie łowną kotką , ma niesamowity instynkt i wszystkie komary , muchy i biedronki " kasuje " zanim ja dobrze je zauważę :-) Tosia w dotyku jest taka miękka i " rozpływająca się " pod rękami . Jest uosobieniem delikatności i subtelności , a jednocześnie pierwsza ładuje się gościom do torebek i zakupów . Bardzo elegancko i delikatnie , ale się właduje , Cleo w tym czasie chowa się przed obcymi do łóżka <lol> No i mogę tak mówić o nich godzinami tylko , że Wy to rozumiecie a inni pukają się w czoło <oops>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 21 mar 2016, 16:21
autor: asiak
Cudownie się nawzajem uzupełniają <zakochana> <zakochana>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 21 mar 2016, 16:52
autor: yamaha
Eh <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ze tez mi sie rodzice " z Ina" wyprowadzili... :-///// jak nic bym sie wprosila do Brzydgoszczy na mizianie <roll> <roll> <roll> <roll>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 21 mar 2016, 19:26
autor: Fusiu
Zdjęcia faktycznie były kawal czasu temu <gwiżdże>
Może to moja wina, bo zagaduję Agnieszkę skutecznie w wątku Farcika :hidden:

A tak bym popatrzyła na te cudne puchty <zakochana> <zakochana>

Może to kolor kremowy wpływa na gen przeszukiwania torebek <lol>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 22 mar 2016, 05:41
autor: Luinloth
Jak czytam o Cleo to prawie jak o Eris <mrgreen> Wprawdzie nie wrzeszczy, tylko skrzypi przez większość czasu, ale rozgadana niesamowicie jest. I to, że uparta, i to, że pierwsza przylepa, wszystko się zgadza. Może to jak grzebanie w torbach idzie z genami koloru <lol>

Re: Cleo i Tosia Agillis Cattus*PL

: 25 mar 2016, 20:14
autor: agniecha
Dziewczyny kwitną :-) radosne , rozbrykane , ciągle obok nas :kotek: :kotek: Bez problemów jedzą PON-a i najbardziej kochają swoją " małą panią " Paulinkę .
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek