Strona 11 z 24

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 13:11
autor: Sonia
Jeju jak mnie się ten netoperek podoba <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Lucusiu tobie też nic nie brakuje, ale musisz się pogodzić z tym, że ja mam słabość do netoperków <mrgreen> :kotek:

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 13:15
autor: kotku
Sonia musisz przyjechać i pogłaskać <lol>
wtedy po sprawie. Tami i Tobi dostaną nietoperza <zakochana>

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 13:20
autor: Sonia
<lol> <lol> <lol>
O nie, nie, nigdzie nie jadę :nie: bo mi żal będzie strasznie :zalamka:
<mrgreen>

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 13:31
autor: MoniQ
Patrząc na minę Lucka to on chyba do dzisiaj nie wierzy, że ten nietoperz to już tak na zawsze :D

A co do mycia intymnych części ciała to ciężko się dziwić, że Fruu się broni... w końcu znają się tak krótko :D <rotfl>

Głaski dla ekipy, niech im się dobrze układa :) :kotek: :kotek:

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 13:37
autor: asiak
kotku pisze:
I powiem Wam, że jeszcze nie widziałam takiego szczura, który piętnaście razy z rzędu potrafi wspiąć się na sufit po firance i po niej zejść z powrotem na ziemię.. i tak w kółko.
Imię do czegoś zobowiązuje <lol>
Zuza, śliczne te Twoje kotełki <zakochana> <zakochana> Z Fruu macie wesoło <lol>

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 14:55
autor: elsa
A po jakich firankach Fruu się wspina, po makaronach może? <mrgreen> No bo wtedy to już w ogóle wielki szacun <mrgreen> To para raczkująca jak widać, troszku chłodem zionie, Fruu nie jest łatwa, Lucek dość skryty, czekamy aż miłość tych dwojga się rozwinie <mrgreen> <serce> <serce> <serce>

Kochana, a jaka jest Fruu z charakteru? Tak dopytuję, bo uwielbiam tę rasę i jestem ciekawa :)

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 15:07
autor: kotku
No nie mamy makaronów :) I w nowym mieszkaniu nie będzie żadnych firanek, tu jednak mamy grube brązowe zasłony i powiem szczerze, że mała biega po nich jak spiderman.

A jaka jest z charakteru? Fruu?
Zapytałam współlokatora. Odpowiedział: "Złośliwa *&%$&*" - pytam: "A czy możesz &^%^* zastąpić jakimś cenzuralnym określeniem?", on na to: "ciężko będzie coś wymyślić bez przeklinania" <oops>
"A czy ma jakieś zalety?" - spytałam. "Mruczy" - odpowiedział.

Myślę, że to tylko kawałek prawdy <lol> To po prostu bardzo niezależna kobietka jest.
Jak śpi jest najukochańsza pod słońcem. Przesypia z nami całe noce, przytula się, mruczy, jest bardzo cieplutka - dużo cieplejsza niż inne koty. I taka krucha, kruszynka słodziutka.
Ale jak nie śpi... to harcuje. A jak harcuje to na całego. Gadatliwa, uwielbia się chwalić najbardziej na temat pobytu w kuwecie. Strasznie ciekawska, bardzo, bardzo żywa. Nie da się jej zmęczyć - naprawdę próbowaliśmy wielokrotnie. Lucek ma już zadyszkę od 10 minut a ta dopiero się rozkręca. No czasem... czasem to naprawdę jędza. Próbuje wszystkich sposobów żeby osiągnąć jakiś cel. I czasem naprawdę chce się to coś zatłuc, ale patrzysz w te małe lazurowe oczka i nie możesz się oprzeć przed przytulaniem jej i całowaniem. A wtedy nietoperz robi: "purr purr purr" i nic innego się nie liczy. I wiesz, że kochasz ją nad życie. Oczywiście dopóki za 3 minuty nie użre Cię w nos. :ok:

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 15:10
autor: kotku
Zapomniałam powiedzieć, że je..
Naprawdę je. DUŻO je. Po prostu wpierdziela. I robi 2-3 kupy dziennie standardowo <shock> Nie wiem, śmiałam się jak kupiliśmy 10kg worek karmy. Już się nie śmieję, zbieram na następny. <gwiżdże> <serce>

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 17:18
autor: jasminka
Świetnie są oba :-)

Re: Fruu & Lucek

: 02 paź 2015, 19:46
autor: Truskawka
Bardzo urocza para. Wspaniale opiekujesz się Luckiem, chłopczyk pięknie wyrósł i jest szczęśliwy. Fru jest słodziutka i bardzo energiczna, u nas dziewczynki jak mają sjestę, to można strzelać z armaty, a drzemka jest świętością.