Re: Oscar - kremowy kawaler
: 26 wrz 2013, 22:44
- cudny Oscar....zazdraszczam spacerów na smyczy.... 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Z tego co pamiętam to miał brudne wyłącznie łapki od spodu tak porządnie, pupa ledwo co. Jeżeli jest taka potrzeba to myje po prostu wodąAga12 pisze:Ale fajowe zdjęcia!Szczególnie podoba mi się to z kotem na smyczy.No rewelacyjnie wyglądacie!![]()
Że tak zapytam w kwestii technicznej,na jednym zdjęciu Oscar siedzi na takiej błotnisto - ziemistej drodze,alejce(?).Czy on się wtedy nie pobrudził?A jeśli tak,to czy Ty go myjesz po takim spacerze?
Tak mnie to zaciekawiło,bo mój Jeff za skarby świata nie dałby sobie ubrać obróżki,że o wyjściu na dwór i spacerowaniu nie wspomnę.A jakby trzeba mu było coś umyć to lament taki,żeby go chyba rodzona matka w Toruniu usłyszała.
A sam Oscarek śliczny.
Oskar jest z tych kotów, które wszędzie spodziewają się zagrożenia, nawet tam gdzie go nie ma - przezorny zawsze ubezpieczony ;) - prawdopodobnie chodziło o odgłosy puszczy ;)MoniQ pisze:A co on zobaczył na tym spacerze, że tak go wmurowało w podłoże?
Ogon piękny, kita jak u lisa