Alicia
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Kolor oczu Alicii zalezy od kata patrzenia i od oswietlenia. W jasnym swietle wydaja sie bladozielone, kiedy jest ciemniej - zlotawo-pomaranczowe.
Mam ogromna slabosc do dlugiego futerka, nie wiem dlaczego, moze dlatego, ze moja pierwsza, wlasna kotka byla dlugowlosa, a ja wciaz za nia tesknie? To dlatego pytalam w watku Nikity, czy ma zlotych, dlugowlosych krewnych <mrgreen>
Mam nadzieje, ze Alicia tez uwaza, ze ma dobry dom, z pancia szybko reagujaca na jej rozkazy i kaprysy <mrgreen> .
Alicia nie zawsze jst dumna, duma znika, kiedy ogarnia ja kocia glupawka, niestety tych momentow nie potrafie (a raczej moj aparat nie potrafi) uchwycic. Nie moge robic zdjec w ruchu, wiec na fotkach prezentuje tylko stateczna, spokojna, dumna Alicie
Np. dzis, kiedy polowala na obudzona zimowym sloncem muche (ktora na koniec pozarla) wcale nie wygladala na dumnego kota <lol>
Mam ogromna slabosc do dlugiego futerka, nie wiem dlaczego, moze dlatego, ze moja pierwsza, wlasna kotka byla dlugowlosa, a ja wciaz za nia tesknie? To dlatego pytalam w watku Nikity, czy ma zlotych, dlugowlosych krewnych <mrgreen>
Mam nadzieje, ze Alicia tez uwaza, ze ma dobry dom, z pancia szybko reagujaca na jej rozkazy i kaprysy <mrgreen> .
Alicia nie zawsze jst dumna, duma znika, kiedy ogarnia ja kocia glupawka, niestety tych momentow nie potrafie (a raczej moj aparat nie potrafi) uchwycic. Nie moge robic zdjec w ruchu, wiec na fotkach prezentuje tylko stateczna, spokojna, dumna Alicie
Np. dzis, kiedy polowala na obudzona zimowym sloncem muche (ktora na koniec pozarla) wcale nie wygladala na dumnego kota <lol>
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
Wlasnie dowiedzialam sie, ze moja Alicia miala dzieci
Dziwnie mi jakos. Chyba tak czuje sie matka, kiedy sie dowiaduje, ze jej ukochana coreczka nie jest juz dziewica.
W skrocie przypomne historie Alicii. Zyla sobie w hodowli 2 lata, kiedy znalazlam ogloszenie, ze czuje sie w tejze hodowli zle, ze sie nie dogaduje z innymi kotami i pilnie (!) szuka, cytuje, "otwieracza do puszek". Od razu zapalila mi sie zaroweczka "UWAGA! KOT W POTRZEBIE" trzeba ja ratowac i zapewnic spokojny dom.
Teraz, po tych kilku miesiacach na forum, jestem madrzejsza, teraz bym wiedziala o co pytac, na co zwracac uwage. Wtedy interesowala mnie tylko czym ja karmic, jaki lubi zwirek, czym sie lubi bawic itp. Wiedzialam (bo napisano o tym w ogloszeniu), ze Alicia jest wykastrowana i do glowy mi nie przyszlo pytac o potomstwo.
Dzis jakos tak z nudow zaczelam w necie szukac zdjec przodkow Alicii (tak na marginesie, udalo sie tylko znalezc rodzicow i dziadkow
) odwiedzilam wiec strone hodowli, z ktorej pochodzi moja dziewczynka. Strone przerobili, juz nie ma informacji o miocie A, pisza o miotach od E do I. Miot F to dzieci Alicii, w listopadzie 2009 urodzila 5 pieknych, malych Alicyjek. Tatusiem byl krotkowlosy kremusek, ale wszystkie dzieci wdaly sie w Alicie.
Czy to znaczy, ze gdzies w swiecie mam przyszywane wnuki?
To jedna z jej corek, kopia mamusi, tylko oczka inne, za to kryza tak samo rozczochrana
A tu dzieci Alicii z mama Alicii
Nie ma fotek Alicii z dziecmi, na fotkach dzieci sa z babcia Gracia. Moze Alicia nie chciala zajmowac sie dziecmi?
Caly czas sie zastanawialam, dlaczego ja sobie zatrzymali a potem oddali ja po 2 latach. Taka piekna, mloda kotke. Teraz wiem, ze zostawili ja sobie, jaka kotke hodowlana, ze raz urodzila, a potem stalo sie cos, co sprawilo, ze ja wykastrowali i oddali.
Czy to, ze Alicia rodzila to dobrze, czy zle? Czy ma to jakis wplyw na jej zdrowie?
Jezusicku Siwebodzinski, moja Alicia, kociatko malenkie, coreczka umilowana, miala dzieci
Jestem w szoku. Jakos sobie nie potrafie poradzic z ta nowa wiedza.
W skrocie przypomne historie Alicii. Zyla sobie w hodowli 2 lata, kiedy znalazlam ogloszenie, ze czuje sie w tejze hodowli zle, ze sie nie dogaduje z innymi kotami i pilnie (!) szuka, cytuje, "otwieracza do puszek". Od razu zapalila mi sie zaroweczka "UWAGA! KOT W POTRZEBIE" trzeba ja ratowac i zapewnic spokojny dom.
Teraz, po tych kilku miesiacach na forum, jestem madrzejsza, teraz bym wiedziala o co pytac, na co zwracac uwage. Wtedy interesowala mnie tylko czym ja karmic, jaki lubi zwirek, czym sie lubi bawic itp. Wiedzialam (bo napisano o tym w ogloszeniu), ze Alicia jest wykastrowana i do glowy mi nie przyszlo pytac o potomstwo.
Dzis jakos tak z nudow zaczelam w necie szukac zdjec przodkow Alicii (tak na marginesie, udalo sie tylko znalezc rodzicow i dziadkow
Czy to znaczy, ze gdzies w swiecie mam przyszywane wnuki?
To jedna z jej corek, kopia mamusi, tylko oczka inne, za to kryza tak samo rozczochrana
A tu dzieci Alicii z mama Alicii
Nie ma fotek Alicii z dziecmi, na fotkach dzieci sa z babcia Gracia. Moze Alicia nie chciala zajmowac sie dziecmi?
Caly czas sie zastanawialam, dlaczego ja sobie zatrzymali a potem oddali ja po 2 latach. Taka piekna, mloda kotke. Teraz wiem, ze zostawili ja sobie, jaka kotke hodowlana, ze raz urodzila, a potem stalo sie cos, co sprawilo, ze ja wykastrowali i oddali.
Czy to, ze Alicia rodzila to dobrze, czy zle? Czy ma to jakis wplyw na jej zdrowie?
Jezusicku Siwebodzinski, moja Alicia, kociatko malenkie, coreczka umilowana, miala dzieci
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Czasem tak jest,że kotka się nie nadaje (nie ujmując nic Alicii) na dzieciaki,albo nie czuje się dobrze w stadzie;
hodowcy napewno ci podpowiedzą dlaczego tak się mogło stać,ale jeśli masz kontakt z hodowlą to ja bym po prostu napisała dla świętego swojego spokoju-i zapytała.
Nic w tym złego Yolu,na forum jest kilka osób które adpotowały kocury-wieloletnie reproduktory,wykastrowane i oddane do innych domków.
A na marginesie-córka Alicii śliczna

hodowcy napewno ci podpowiedzą dlaczego tak się mogło stać,ale jeśli masz kontakt z hodowlą to ja bym po prostu napisała dla świętego swojego spokoju-i zapytała.
Nic w tym złego Yolu,na forum jest kilka osób które adpotowały kocury-wieloletnie reproduktory,wykastrowane i oddane do innych domków.
A na marginesie-córka Alicii śliczna