Strona 101 z 200

Re: Burbon i Bercik

: 19 lut 2014, 09:57
autor: Agnes
SUPER FOCH <lol> <serce> <serce>

za 100 stron :winko:

Re: Burbon i Bercik

: 19 lut 2014, 15:50
autor: Yolla
foch pierwsza klasa <ok> <ok> <ok>

za kolejne i następne 100 :winko:

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:05
autor: Karola
Dziekujemy za stówkowe życzenia ;D

zafundowałam chłopakom troche stresu ostatnio..
Najpierw podtykałam im pod dupki w kuwecie talerzyk, bo sobie wymysliłam badanie siuśków - bardziej na Bubie mi zależało, b ponad rok ma i wypadałoby się skontrolować. I oczywiście się nie udało za pierwszym razem, bo Bubiszon sika z dupką przy samej ściance kuwety, więc razem z sikiem miałam pół talerzyka żwirku :/
Albertosowi zaś jest wszystko jedno w którą stronę sika, więc pierwszego dnia udało mi sie złapać tylko jego siki. Wszystko jest w porządalu <tańczy> <tańczy>
Bubinka dorwalam dnia następnego, udało się złapać na talerzyk odpowiednią ilość, no i wio do weta. Wszystko oki, wyszedł mu tylko ślad białka w oczu - mamy obserwować, jak nic się nie będzie działo niepokojącego to chyba zrzucę to na ząbki - znów ma dziąsełka zaczerwienione, więc wracamy do intensywnego mycia paszczy.

no a potem... Pańcia zafundwała kotom kąpiel :D - w myśl sprawiedliwości, Albertowi się należało bo zakurzony, ale jak to tak, jednego męczyć a drugiego nie?? No i wykąpałam też Bubcia..
Masakra w wannie na 4 ręce - na pierwszy ogień poszedł Albert, wywijał się jak piskorz, płakał jakbyśmy go ze skóry obdzierali, pod drzwiami Bubiszon płakał bo nie wiedział co się dzieje. Ale wykąpany, wytarty do sucha, odzyskał kolorek :P
Burbon natomiast.. Załuję że go wykąpałam, serio. <kciukwdół> Wygląda strasznie, do końca wysechł dopiero nad ranem, skołtuniony jest cały, widać wyraźnie dokąd był umyty, bo futro ma okropne teraz. Głupio zrobiłam, już więcej go nie wykąpię.
Bidny Burbon - Jeż:
Obrazek

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:06
autor: yamaha
<strach> Matko.... ale mialas pomysl, biedny Bubus <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wiecej prosze tak nie robic :hammer:

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:13
autor: MoniQ
Boziu, ja to zgłoszę do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami!
Bubcio biedny :kotek:

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:17
autor: Karola
yamaha pisze:<strach> Matko.... ale mialas pomysl, biedny Bubus <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Wiecej prosze tak nie robic :hammer:
Obiecuje uroczyście że kąpany więcej nie będzie!
MoniQ pisze:Boziu, ja to zgłoszę do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami!
Bubcio biedny :kotek:
Ale kocha mnie dalej.. w kolankach dziś w łóżku spał <serce> <serce> <serce>
A Bert na twarzy, jak zwykle <diabeł>

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:19
autor: MoniQ
Ale to mi niestety przypomina, że mamy białego kota. Który się brudzi i żółknie na dodatek.... I pewnie kiedyś nastąpi ten dzień, że trzeba będzie go wykąpać.
Nie chcę nawet sobie wyobrażać... <strach>

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:21
autor: ania1978
oj bidulinek jak zmokła kura wygląda :kotek: jak Pancia mogła zrobić koteczkowi coś tak okropnego :hammer:

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:23
autor: jasminka
Nie obwiniaj się nic mu nie będzie a Ty Monia masz kabinę więc kąpiel jest łatwiejsza ;-))

Re: Burbon i Bercik

: 03 mar 2014, 11:26
autor: Karola
MoniQ pisze:Ale to mi niestety przypomina, że mamy białego kota. Który się brudzi i żółknie na dodatek.... I pewnie kiedyś nastąpi ten dzień, że trzeba będzie go wykąpać.
Nie chcę nawet sobie wyobrażać... <strach>
To szamponu nie kupuj, wyslę Ci pocztą bo mam dużo :P
Bercik też taki niby biały jest, i w sumie nastepnym razem jak bedę go myć to tylko "pod paszkami" i brzuchol, bo tam mi ciemnieje i się brudzi, reszta jest czysta.. więc może fragmentami Mordisia wykąp?