annishere pisze: ↑22 sie 2019, 08:55
Jak Wy znajdujecie chwilę wytchnienia rano? Ja zwykle rano biegam jak oszalała, modląc się o dodatkowe sekundy w gratisie.
Nawet jak wstaję spooooro wcześniej to zawsze pod koniec jest wyścig z zegarkiem
Lata praktyki

Nigdy rano się nie spieszę

Jeśli już, to bardzo sporadycznie

Rano spokojnie jem śniadanie z Kacperkiem na kolanach, później kawka

Mam dla siebie sporo czasu, pod warunkiem, że wstanę o godz. 6
