Strona 102 z 308

Re: Lolek

: 13 kwie 2013, 22:04
autor: EwaL
Ja się bardziej martwię, co ci ludzie w garniturach sobie pomyśla jak zobacza mnie ukradkiem gadającą przez telefon z kotem, a raczej do kota <lol>

Re: Lolek

: 13 kwie 2013, 22:08
autor: margita
no to może mów im, że z synusiem Lolkiem rozmawiasz ... <mrgreen>
będą mniej zdziwieni ... <lol>

Re: Lolek

: 13 kwie 2013, 22:57
autor: EwaL
Ale dlaczego synuś ma powiedzieć: "Miau" do mamusi ? <lol>

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 09:21
autor: Molly
dzieci mają swój język, wiesz - ten internet i cała technologia - nie nadążamy po prostu <lol>

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 13:17
autor: EwaL
"Powiedz miau" odnacza w wolnym tłumaczeniu wersji konferencyjnej: "Przyślij raport" <lol>

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 13:27
autor: EwaL
Po obserwacji parodniowej mógę już napisac, że mój hipcio tak 2 - 3 razy dziennie chce być brany na kolana, kładzie się i musze go miziać pod bródką. Pyszczek mu się wtedy wydłuża, mruży oczy i obowiązkowy traktor. Trwa to do 10 minut <shock> . Pierwsze miziania nakolankowe mamy po przebudzeniu, drugie po przyjściu z pracy, po powitaniu przy drzwiach szybko biegnie do pokoju, siada przy kanapie i czeka <mrgreen> . Kolejne zdarzają się po moim powrocie wieczornym, jak gdzies wychodzimy, albo po dłuższych drzemkach. Mój hipcio <zakochana>

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 13:40
autor: Sonia
A jaki miziasty Loluś się zrobi jak zatęskni za Tobą przez parę dni :-) :kotek:
Oczywiście najpierw może się trochę poobrażać, żeby nie było Ci tak dobrze, ale wieczorkiem na pewno Ci wszystko wybaczy :kotek:

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 14:06
autor: EwaL
Psychicznie jestem już przygotowana na focha stulecia <lol>

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 14:10
autor: Miss_Monroe
U nas był foch i to porządny, bo Bentley nawet nie zjadł rano swojej ulubionej puszeczki <shock> . Po południu mu "przeszło" ;-)) . Może okaże sie, ze Lolek jest z "tych" wyrozumialych i nie fochujacych sie <lol> ? W końcu zostaje w swoim mieszkanku i do nikogo go nie oddajecie bo jak dobrze zrozumiałam Twój TZ będzie z nim :-)

Re: Lolek

: 14 kwie 2013, 14:53
autor: EwaL
Tż zostaje i też przeżywa, bardziej chyba opiekę nad kotem niż mój wyjazd <lol>