Strona 102 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 24 maja 2013, 22:23
autor: AgnieszkaP
Sto lat dla Baxterka, przepięknego Pana Kota :tort: :roza: :kotek:
Za 100. stronkę :party:

Audrey, udanego weekendu :-) Oby Wam słonko zaświeciło <ok>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 maja 2013, 07:01
autor: Aga12
No i od nas najserdeczniejsze życznia dla przepięnego jubilata!
Wszystkiego najkociejszego i dużo,dużo zdrówka!! :tort: :winko:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 maja 2013, 08:59
autor: SHEszunia
Baxterku kochany duuuuzo zdrowka, samych radosnych chwil, masy zabaw, aby Twoi ludzie spełniali wszystkie Twoje kaprysy, oby dalej tak Cię rozpieszczali i byli na skinienie lapki :tort: sto lat misiaku!!!

I za spóźniona stowke :winko:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 25 maja 2013, 10:29
autor: asiak
Baxterku życzę ci dużo zdróweczka i wszystkiego naj, naj dla ślicznego koteczka :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 maja 2013, 10:43
autor: yamaha
Baxterku, ciocia tez troszke spozniona, ale zyczy Ci bardzo szczerze i serdecznie samych milych kocich chwil z okazji roczku, i z okazji 100 stronki !
:kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort: :kwiatek: :tort:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 26 maja 2013, 21:42
autor: Madziowa
Wszystkiego najlepszego Baxterku :) , cóż za piękna galeria , no ale nie mogłaby być inna skoro ty jesteś przepięknym kocurkiem :redrose:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 maja 2013, 10:55
autor: Audrey
Dziękujemy za wszystkie życzonka.
Wczoraj wróciliśmy znad morza. Pogoda była ładna, jeśli można ją tak nazwać, ponieważ nie padał deszcz. Ale przywiozłam ze sobą katar i okropny ból gardła. Ale warto było. Łeba jest bardzo ładnym miasteczkiem.
Baxterek przy moich rodzicach był całkiem wyluzowany. :-)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 maja 2013, 11:27
autor: SHEszunia
Audrey pisze:Dziękujemy za wszystkie życzonka.
Wczoraj wróciliśmy znad morza. Pogoda była ładna, jeśli można ją tak nazwać, ponieważ nie padał deszcz. Ale przywiozłam ze sobą katar i okropny ból gardła. Ale warto było. Łeba jest bardzo ładnym miasteczkiem.
Baxterek przy moich rodzicach był całkiem wyluzowany. :-)
Wróciłaaaś :D a Baxtuś grzecznie czekał na Wasz powrót..
tylko PS. czemu jeszcze na Gy-Gy Cię nie ma? :hammer:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 maja 2013, 12:16
autor: Audrey
P.S. Bo mam kocioł w pracy :)

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 27 maja 2013, 21:27
autor: Agnes
zdrowka zycze :roza: