Dziękuję.
Jakby kłopotów było mało, teraz mamy problem z Vincusiem

. Musimy zrobić USG brzuszka. Chłopak wymiotuje. Zdarza mu się to coraz częściej, czasem są to kłaki, czasem tylko same wymiocinki.
Najgorsze jest to, że z niego taki ciapciulek kochany, wylizuje wszystkich, umyje Fricco, Froda i siebie, a wiadomo, że on ma ogrom futra. Pomimo regularnego szczotkowania furminatorem, połyka bardzo dużo sierści, a potem zatyka się. Do tego widzę, że jest z nim coś nie tak, chodzi osowiały, kładzie się tylko na boczku, brzuszkiem do wierzchu, aby go nie ugniatać. Apetyt ma, dużo pije, ale jego zachowanie jest "niezdrowe". Trzymajcie kciuki abyśmy nic nie znaleźli.