Effy i Tori :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Effy i Tori :)

Post autor: Molly »

dziewczyny mojego drapaka nie da się położyć, wynieść tak samo - nie mam nigdzie tyle miejsca, żeby mógł stać i nie utrudniać poruszania się po mieszkaniu, prędzej realne jest zabezpieczenie prześcieradłem. Na szczęście TŻ wziął urlop na te dni i będzie pilnował rekonwalescentki:)
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Effy i Tori :)

Post autor: maga »

Tak naprawdę drapak będzie musiał być pilnowany w pierwszej dobie po zabiegu.
Bo wtedy to kota nie powinna szaleć, a one właśnie wtedy z uporem "amoniak" próbują wyskoczyć, wdrapać się czym doprowadzają nas do przerażenia.

Potem gdy wszystko będzie dobrze, kota na drapak spokojnie wejdzie by na nim pospać.
Oczywiście dobrze jest w te pierwsze dni pilnować by jakoś tak nadmiernie nie szalała (ale z reguły kubrak to skutecznie blokuje). Ni ma potrzeby rozkręcać drapaka czy wynosić wyższych sprzętów.
Poradzicie, nie macie wyjścia :)
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Effy i Tori :)

Post autor: Molly »

No tak właśnie myślę, że czujny opiekun to najlepsze co można zrobić. Mąż na urlopie, zakupy ma zrobione tak i jest zabunkrowany, że 3 dni nie będzie musiał po nic z domu wychodzić :-)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Effy i Tori :)

Post autor: margita »

u mnie tak właśnie było ... Izar szaleć w pierwszym dniu siły nie miała ...
na drapak próbowała wejść ale tylko po to aby tam poleżeć ... nie była szybka więc zawsze dałam radę asekurować ... kręciła się z miejsca na miejsce ... ale bez prędkości ... a potem pod kołderkę na łóżku weszła i dłuższy czas spokojnie spała ... w nocy też na drapak nie wchodziła. W nocy raz wstała do kuwetki, troszkę jedzonka poskubała i dalej poszła spać ...
a kolejny dzień było już dobrze ... wchodziła na drapak ale bez wariactw ... i wszystko było dobrze ...
pilnować trzeba w ten pierwszy dzień ... <mrgreen>
TŻ da radę ... <ok>
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Effy i Tori :)

Post autor: Molly »

TŻ przesłał mi fotki dziewczynek - robione telefonem więc... ale i tak <zakochana> moje kochane kiciusiu <serce> <serce> <serce>
Dziś spotkanie z wetem, tuż przed zabiegiem i będę dawać znaki jak im tam poszło, stresa mam.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
oomisoka
Posty: 98
Rejestracja: 31 sie 2012, 11:32

Re: Effy i Tori :)

Post autor: oomisoka »

Te zdjęcia z karimatą są boskie <lol> <lol>

A sterylizacja nie jest taka straszna (to tak jak z maturą - już po wydaje się, że to pikuś :-D ) Ja też się strasznie przejmowałam, a okazało się, że dużo strachu o nic. Arya nie chciała się za bardzo ruszać w kubraczku, udawała kłodę <mrgreen> Po jakichś dwóch dniach wdrapywała się na średnią półkę na drapaku i tam spała (na tę półkę można dotrzeć bez specjalnego wysiłku i pokonywania dużych wysokości). Spała też na łóżku. Po kilku dniach zdejmowałam jej kubraczek, kiedy byłam w domu i też nie szalała specjalnie, a na pewno była wdzięczna, że może się swobodnie ruszać :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Effy i Tori :)

Post autor: yamaha »

<lol> gdziez ta sliczna Effi ten swoj maly pyszczek wcisnela <zakochana>
A Buka na WC = <ok>

Piekne dziewczynki, TZ - jak widac - sie dobrze wszystkim zajmuje !

<ok> za sterylke !
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Effy i Tori :)

Post autor: asiak »

Jaki fajny tunel :-)
Śliczne dziewuszki <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Effy i Tori :)

Post autor: Molly »

Effy uwielbia takie ciasne tunele, uwielbia schowki, na pierwszej focie to kocowe konstrukcje, gdzie pod spodem narobił im mnóstwo skrytek, ale to Effy woli takie mroczne miejsca, a Buka to na świeczniku miejsca preferuje, im wyżej i im bardziej na widoku - tym lepiej.
Effy ma strasznie mokre oczy, odkąd wyjechałam, nie że łzawią tylko tak wyglądają jakby przed momentem płakała, min. w tej sprawie spotkanie z vetem... mam nadzieje, że to nie przesunie nam terminu zabiegu, bo nie ma z czym zwlekać.
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Effy i Tori :)

Post autor: Joanna P. »

Ale akrobatki cudne <serce> :kotek: :kotek:

Trzymam kciuki za sterylkę Effy <ok>
Zablokowany