Strona 103 z 211

Re: Effy i Tori :)

: 17 lut 2013, 14:17
autor: Molly
dziewczyny mojego drapaka nie da się położyć, wynieść tak samo - nie mam nigdzie tyle miejsca, żeby mógł stać i nie utrudniać poruszania się po mieszkaniu, prędzej realne jest zabezpieczenie prześcieradłem. Na szczęście TŻ wziął urlop na te dni i będzie pilnował rekonwalescentki:)

Re: Effy i Tori :)

: 17 lut 2013, 15:10
autor: maga
Tak naprawdę drapak będzie musiał być pilnowany w pierwszej dobie po zabiegu.
Bo wtedy to kota nie powinna szaleć, a one właśnie wtedy z uporem "amoniak" próbują wyskoczyć, wdrapać się czym doprowadzają nas do przerażenia.

Potem gdy wszystko będzie dobrze, kota na drapak spokojnie wejdzie by na nim pospać.
Oczywiście dobrze jest w te pierwsze dni pilnować by jakoś tak nadmiernie nie szalała (ale z reguły kubrak to skutecznie blokuje). Ni ma potrzeby rozkręcać drapaka czy wynosić wyższych sprzętów.
Poradzicie, nie macie wyjścia :)

Re: Effy i Tori :)

: 17 lut 2013, 19:11
autor: Molly
No tak właśnie myślę, że czujny opiekun to najlepsze co można zrobić. Mąż na urlopie, zakupy ma zrobione tak i jest zabunkrowany, że 3 dni nie będzie musiał po nic z domu wychodzić :-)

Re: Effy i Tori :)

: 17 lut 2013, 19:27
autor: margita
u mnie tak właśnie było ... Izar szaleć w pierwszym dniu siły nie miała ...
na drapak próbowała wejść ale tylko po to aby tam poleżeć ... nie była szybka więc zawsze dałam radę asekurować ... kręciła się z miejsca na miejsce ... ale bez prędkości ... a potem pod kołderkę na łóżku weszła i dłuższy czas spokojnie spała ... w nocy też na drapak nie wchodziła. W nocy raz wstała do kuwetki, troszkę jedzonka poskubała i dalej poszła spać ...
a kolejny dzień było już dobrze ... wchodziła na drapak ale bez wariactw ... i wszystko było dobrze ...
pilnować trzeba w ten pierwszy dzień ... <mrgreen>
TŻ da radę ... <ok>

Re: Effy i Tori :)

: 19 lut 2013, 10:06
autor: Molly
TŻ przesłał mi fotki dziewczynek - robione telefonem więc... ale i tak <zakochana> moje kochane kiciusiu <serce> <serce> <serce>
Dziś spotkanie z wetem, tuż przed zabiegiem i będę dawać znaki jak im tam poszło, stresa mam.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Effy i Tori :)

: 19 lut 2013, 10:16
autor: oomisoka
Te zdjęcia z karimatą są boskie <lol> <lol>

A sterylizacja nie jest taka straszna (to tak jak z maturą - już po wydaje się, że to pikuś :-D ) Ja też się strasznie przejmowałam, a okazało się, że dużo strachu o nic. Arya nie chciała się za bardzo ruszać w kubraczku, udawała kłodę <mrgreen> Po jakichś dwóch dniach wdrapywała się na średnią półkę na drapaku i tam spała (na tę półkę można dotrzeć bez specjalnego wysiłku i pokonywania dużych wysokości). Spała też na łóżku. Po kilku dniach zdejmowałam jej kubraczek, kiedy byłam w domu i też nie szalała specjalnie, a na pewno była wdzięczna, że może się swobodnie ruszać :-)

Re: Effy i Tori :)

: 19 lut 2013, 10:19
autor: yamaha
<lol> gdziez ta sliczna Effi ten swoj maly pyszczek wcisnela <zakochana>
A Buka na WC = <ok>

Piekne dziewczynki, TZ - jak widac - sie dobrze wszystkim zajmuje !

<ok> za sterylke !

Re: Effy i Tori :)

: 19 lut 2013, 10:28
autor: asiak
Jaki fajny tunel :-)
Śliczne dziewuszki <zakochana> <zakochana>

Re: Effy i Tori :)

: 19 lut 2013, 10:29
autor: Molly
Effy uwielbia takie ciasne tunele, uwielbia schowki, na pierwszej focie to kocowe konstrukcje, gdzie pod spodem narobił im mnóstwo skrytek, ale to Effy woli takie mroczne miejsca, a Buka to na świeczniku miejsca preferuje, im wyżej i im bardziej na widoku - tym lepiej.
Effy ma strasznie mokre oczy, odkąd wyjechałam, nie że łzawią tylko tak wyglądają jakby przed momentem płakała, min. w tej sprawie spotkanie z vetem... mam nadzieje, że to nie przesunie nam terminu zabiegu, bo nie ma z czym zwlekać.

Re: Effy i Tori :)

: 19 lut 2013, 11:32
autor: Joanna P.
Ale akrobatki cudne <serce> :kotek: :kotek:

Trzymam kciuki za sterylkę Effy <ok>