: 19 sie 2012, 07:58
A jeśli jest to drapak na zamówienie? To odebrany na wystawie też jest tańszy czy nie? Bo z tego co pamiętam, na wystawie w Olsztynie pan z Rufiego tak mówił, jeśli się mylę to mnie poprawcie 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Pan nie przeprosił, był bardzo nie miły, cały czas przerywał, no cóżmargit pisze:Nieładnie postąpili... a najbardziej przykre jest zachowanie pana przy telefonie, bo jakby przynajmniej przeprosił , wytlumaczył się ... można jakoś przełknąć, a tak ... <hm>
Od Rufiego drapak kupiliśmy kilka miesięcy temu i jesteśmy baaardzo zadowoleni :-)aneby pisze:MM Twoje odczucia są jak najbardziej uzasadnione. Ja też bym oczekiwała, że dostanę to, co jest na zdjęciu <zły> Klient przecież nie ma możliwości obejrzeć towaru "na żywo". A jeżeli towar nie jest taki jak na zdjęciu, powinno to być wyraźnie zaznaczone. Widać nikt im jeszcze nie zrobił afery o niezgodność towaru z umową. Rzecznik Praw Konsumenta na pewno by miał coś do powiedzenia w tej sprawie.
Jeszcze dużo się muszą nauczyć o zasadach sprzedaży wysyłkowej.
Firma mojego męża sprzedaje dużo na ebayu, o jakie pierdoły ludzie potrafią mieć pretensje, to głowa mała ...
Ja natomiast jestem bardzo zadowolona z drapaka Rufiego, tzn. jak tylko minął szok "o rany - jakie to wielkie i ciężkie" <roll> Kotencja bardzo polubiła rynnę, wyciąga się w niej na całą długość