Strona 1024 z 1053

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 08:06
autor: yamaha
:(((( Bardzo, bardzo mi przykro.... Asiu, przytulam mocno....
Wiem, ze to ciezka i trudna decyzja.
Wydaje sie, ze Mariuszek nie cierpi, ale jednak sama zobacz : nie je normalnie (dopiero po przeciwbolowym zastrzyku cos zjadl), czyli jednak nie czuje sie DOBRZE.
Zobaczcie u onkologa, moze faktycznie cos da sie zrobic. Trzymam wielkie :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kotek:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 08:40
autor: Luinloth
Asiu :hug:
Dzięki temu, że jeszcze czuje się względnie normalnie, macie czas na zasięgnięcie drugiej opinii u specjalisty. Kiedy zwierzak jest w złym stanie, to często trzeba po prostu uwierzyć w pierwszą opinię i starać się nie mieć wyrzutów sumienia, że MOŻE JEDNAK coś się dało zrobić :( Wiem, bo z Erisią pytałam lekarza dwa razy, czy jest pewien, że absolutnie nic :(

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 09:00
autor: Sonia
Asiu tak mi przykro, przytulam mocno, bo przed Wami trudna decyzja :hug:
Tego się najbardziej boję. Patrząc z perspektywy życzyłabym sobie, żeby wszystkie moje koty odeszły tak jak Brysia. Ona po prostu zrobiła to stanowczo za wcześnie, ale nie miałam na to wpływu i nie musiałam podejmować tak trudnej decyzji, a ona bez cierpienia odeszła w parę sekund.

Kochany misio :kotek: Tak bym chciała, żeby dało się to jakoś wyleczyć i dać mu jeszcze szczęśliwe życie bez bólu.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 11:44
autor: MoniQ
Nie takich wiadomości tu oczekiwałam :(((( :hug:
Przykro mi, że stoicie przed taką decyzją, ale mam nadzieję, że specjalista albo znajdzie jeszcze sposób leczenia, albo pomoże Wam podjąć decyzję bez wyrzutów sumienia. Tak czy siak trzymam kciuki za Mariuszka, taki słodziak kochany... :kotek: :kciuki: :serce:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 14:50
autor: Mago
Co ja tu czytam ;-(
Ogromnie współczuję całej sytuacji.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 18:07
autor: ozon
Zaglądam z nadzieją na takie wiadomości, na jakie wszyscy czekamy :serce:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 21:54
autor: asiak
Mariuszka już nie ma z nami...
Mam złamane serce.

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 22:05
autor: Luinloth
Okropnie mi przykro Asiu :hug:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 22:08
autor: ozon
Nie ma dobrych słów... Przytulam Was bardzo mocno :hug:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2020, 22:08
autor: asiak
Żegnaj nasze słoneczko najukochańsze, będziesz zawsze w naszych sercach [*]
:serce: :serce: :serce:
Ostatnie zdjęcie Mariuszka :((((
106731588_3374471512571624_1402948079710397226_o.jpg